Widzicie tak to jest jak się jest z biednej, patologicznej rodziny i ma się ambicje a niestety nie posiada się środków na ich realizacje ... może tego nie rozumiecie ale ja wiem jaka była jego sytuacja w rodzinie i nie życzę Wam tego co ten chłopak przeżywał
_________________ trza kminić
Mówią na mnie Fanta nick nie jest ksywą
pavelkudlaty, hm..
po troszku ubolewam zatrzymanego kolesia..
ale co ty pieprzysz i wiesz o biedzie, z ręką na sercu jah mam dwoje dzieci prawie w twoim wieku. i walczę każdego dnia o przetrwanie by coś do gara włożyć.czy to jest patologia. smutek ambicje marzenia moje są również wielkie jak i jego czy twoje. przesyt białego gówna go pogrążył, nie marychy. tak powiem.
a rolniczę zioło już nie po raz pierwszy, hm do dilerki mi jeszcze daleko wszystko przepalam. dziś pisząc to: nawet nie mam co zajarać nie mówiąc o jedzeniu. ale jestem wolny to jest moc. lewel_swawa pozdrawiam
_________________ Jedna Miłość Jeden Cel . BuchH wasze zdrowie. za Legalizacją marihuany
Green_lewel a Umiesz czytać i odpowiednio interpretować tekst ?? czy ja napisałem że bieda to patologia ?? zastanów się zanim coś napiszesz bez sensu ... ziomek miał rodziców ale mieli na niego tak wy.j.ebane że często sypiał u mnie, żywił się po to aby nie zdechnąć jak pies na ulicy ... zaczął dilować po to żeby mógł stać się niezależnym od zupełnie mu obcych ludzi .oraz mógł mieć lepsze życie niż jego nic nie warci starzy ..
_________________ trza kminić
Mówią na mnie Fanta nick nie jest ksywą
i co? znaczy, ze dilowal to ok? doskonale wiedzial, ze laduje sie w bardzo duze zagrozenie, skoro dilowal scierwem i ziolem. Bez przesady, wspolczuje mu, ze mial ciezko, ale kto nie mial? Mogl sie tego spodziewac, skoro wzial sie za takie gowno
_________________
Przyszłość będzie nasza
Mimo wrogich krzyków
Bo my rośniemy tu
Niczym kwiaty na śmietniku
kudlaty, ale co to ma do rzeczy? Tez mam znajomych, ktorzy mieli niesmowicie chujowo w zyciu, rodziny alkoholikow, z przemoca w rodzinie, ze nie mieli co jesc itp. i mimo tego, bez dillowania wyszli na ludzi, bo zacisneli zeby, zaczeli sie w pewnym momencie ostro uczyc i pracowac.
Bieda nie jest zadnym usprawiedliwieniem.
_________________
Przyszłość będzie nasza
Mimo wrogich krzyków
Bo my rośniemy tu
Niczym kwiaty na śmietniku
Kurtz nie wiesz o czym gadasz człowieku, nie masz zielonego pojęcia co to znaczy żyć na "getcie" wiele dzielnic każda z osobna to muzeum, wiele historii żadnej się nie chce słuchać... nie masz zielonego pojęcia jak to jest, co się czuje, wiedząc że z twojego osiedla mało kto ma wykrztałcenie większe niż gimnazjalne, że mało kto ma legalną robote, a w około ciebie pełno róbótek na nielegalu, łatwa kasa kusi, na początku się może starasz coś zrobić, ale widzisz że nie wazne jest twoje podejście, z racji swojego pochodzenia jesteś wyrzutkiem, mało kto daje rade, tak to się kończy i to jest normalne, żyjąc w ubustwie człowiek chce ale mu ciężko, do tego jeszcze patologia odbiera zupełnie chęć do życia... To nie jest tak że on nie wiedział na co się pisze, on wiedział że jak nie tak to świat go zje i taka jest prawda, mam całkowity szacunek do ludzi którzy zdołali pokończyć szkoły a żyli na takich dzielnicach "robotniczych" (dla małowiedzących, na sląsku dawno temu gdy zaczoł rozrastać się przemysł tworzono hotele robotnicze na taką skale że były to praktycznie dzielnice, jednak jakość tych hoteli była tak żałosna że ciężko to opisac, więc wiele osób rezygnowało z nich i znajdowali mieszkania, a na ich miejsce wproadzali sie ludzie których było stać na utrzymanie tylko takiego mieszkania, wiele dzielnic zrównano z ziemią z powodu zbyt dużego poziomu przestępczości, straszne miejsca...) bo naprawde trzeba tam zyć żeby wiedzieć co człowiek myśli i co czuje.
A skad Ty kurwa wiesz czy ja nie zyje w takim miejscu, skad wiesz co ja widzialem w zyciu itp.?
Znalazl sie madrala jeden.
Ja mowie o tym, ze jak trzeba sie bic jak mowisz, to nie placz jak dziecko, wiedzial na co sie pisze, wiedzial, ze moze zaliczyc wpadke, wiec bez pretensji teraz do calego swiata
Ja znam np. czlowieka, ktory wychowywal sie w rodzinie patologicznej, z 12giem rodzenstwa, dwoma ojczymami pod rzad, ktorzy zajmowali sie tylko chlaniem wodki i napierdalaniem ich. Do tego kurwa stopnia, ze musieli chowac jedzenie, bo jak bylo cos do jedzenia, to rozpracowywal to ze swoimi kumplami od flaszki. Byl czas kiedy musialem ja, obcy czlowiek mu dac jesc, bo chodzil od 4 dni z pustym zoladkiem.
Chlopak mial wszelkie perspektywy, zeby zmarnowac sobie zycie, zreszta caly swiat go skreslil jeszcze przed startem, a jednak zacisnal zeby, charowal jak wol, nie spiac czasami po 3 dni i w tym momencie jest po studiach, ma mieszkanie, dobra prace, kobiete, a jego kolezkowie z podworka, ktorzy wyladowali tam gdzie ich rodzice(pod sklepem), nie wierza, a wlasciwie nie dopuszczaja do siebie mysli ze udalo mu sie to legalnie i teraz jedyne co moga to sobie pozwolic na dowcipaski, ze jest wyksztalciuchem, karierowiczem, molem ksiazkowym, frajerem i lamusem, ale tak na prawde wiedza, ze smieja sie wylacznie z siebie.
Wiec mi nie pierdol, ze sie nie da, tak zawsze mozna powiedziec.
_________________
Przyszłość będzie nasza
Mimo wrogich krzyków
Bo my rośniemy tu
Niczym kwiaty na śmietniku
http://www.youtube.com/watch?v=QX9JtxnTHOw możesz wiedzieć duzo ale dopuki niestaniesz w takiej sytuacji nie będziesz miał pojęcia ocb. zresztą bless lepiej nie wiedzieć jak to jest
Nie możesz pisać nowych tematów Nie możesz odpowiadać w tematach Nie możesz zmieniać swoich postów Nie możesz usuwać swoich postów Nie możesz głosować w ankietach Nie możesz załączać plików na tym forum Nie możesz ściągać załączników na tym forum