Na poczatek powiem, tak:
Przepraszam, nie wiem, co powiedziec.
Wzruszylem sie
Przyjechalem pod palac okolo 14, na poczatku nic nie zapowiadalo tego co niedlugo ma nastapic. Bylo okolo 15 rozproszonych osob. Ale zaczelo sie to bardzo szybko zwiekszac.
Najpierw pojechalismy z plakatowaniem i spreyowaniem oraz malowaniem mundurow.
Nastepie w narodowym stylu prawdziwego Slowianina, zerwalismy wszystko flagi niemieckie z mudnurow.
Gdy przyjechaly i rozstawily sie lawety, zaczal sie prawdziwy kociol, ludzi bylo po prostu las, morze.
Bardzo szybko rozniosla sie propaganda, pozniej po chwili ruszylismy lawetami, w droge.
Trzeba przyznac, ze jestesmy wylacznie tlamszonym, genialnym narodem. Rozpoczecie bylo konretne, na stale korkujaca centrum.
W czasie podrozy, jak bylo kazdy wie Ludzi bylo moim zdaniem ponad 20 tys.
Zaczynamy rosnac w sile. Wiara wkurwia sie coraz bardziej. Malo pozostalo do celu panowie.
Jeszcze w to lato beda imprezy w poszczgolnych miastach.
Nastepnie dostalismy sie pod sejm, chyba zachaczajac o komende glowna.
Co moge powiedziec, o sejmie, nazwa ulicy mowi wszystko.
W naszym spoleczenstwie utrwalilo sie przekonanie, ze policja i rzad, to najwieksze nie roby, ktore dostaja najwiecej i wszystko spierdola.
Trzeba powiedziec tez slowo krytyki, gdy puscilismy dym, to czesc ludzi poszlo do domow. NIE BOJCIE SIE.
Po okolo godzinie dwoch policja przyszla i przyjebala sie do Goty.
Ale wyszedl w przeciegu godziny czy dwoch.
Moim zdaniem, trzeba naglosnic, ze jest to stlumienie pokojowej demonstracji, ludzi idacych pod komisariat w gescie podniesionych rak, aby wesprzec organizatora.
Zostalismy spalowani, wyszlo na nas krotko mowiac ZOMO, tlumienie takich demonstracji jest nie demokratyczne. Wiec bedziemy mieli sprawe do drarzenia
Ale moim zdaniem, calego smaczka debilizmu rzadu polega na tym, ze nie chca czegos na czym zyskaja w ekonomii albo gospodarce np. Kraj rzadzony przez kretynow.
A z tego miejsca chcialbym pozdrowic wszystko, ktorzy nie weszli do klubu, bo byli najebani.
Akcja typu zlamanie sufitu w tramwaju albo darcie ryja na dziecko w wozku.
Jak widze takie obrazki, to nie wiem co zrobic jebnac przez leb czy olac.
W kazdym razie MWK 2010 trzeba uznac, za najlepsze z dotychczasowych, pod wzgledem obslugi i ilosci osob. Wszystko wyszlo, mniej wiecej tak jak chcielismy, jakies ostatki trzeba ogarnac.
BIG UP LUDZIE I DO ZOBACZENIA NA NASTEPNYM MARSZU.
_________________
Przyszłość będzie nasza
Mimo wrogich krzyków
Bo my rośniemy tu
Niczym kwiaty na śmietniku
Stary, mówisz nie bać się. Mnie po prostu wryło, nie wiedziałem co robić jak te zomo zaczęło biec, po chwili się obudziłem i podnosiłem ludzi z ziemi.
Jeden koleś przez szybę wpadł do sklepu, pokaleczył się, aż trzeba było szyć, policja pałowała. Trzeba było tam pod komisariatem zamknąć oczy podnieść ręce i krzyczeć nawet godzinę że jesteśmy bez broni.
Ogólnie było zajebiście, after też był hoho, ciężko cokolwiek mi sobie przypomnieć, ale pamiętam zajebiste łóżko na łańcuchach, 2 wielkie hale.
byłem pierwszy raz. było zajebiście. psy jak to psy zachowały sie hujowo. szczerze to nie spodziewałem sie tak szybkiej interwencji jeśli chodzi o prewencje. Co najważniejsze bat był odpalony. Teraz czas pomagać ziomkowi wyjść z problemów. dziś mają go wypuścić. PEACE oby tak dalej.
Strasznie duzo strasznej dzieciarnii dlatego nie zostalismy na afterze... ludzi duzo, fajnie, z tym ze połowa poszła sie przejść, ciezko było wszystkich poderwac do krzyku. Mimo to wyszło fajnie, ciesze sie ze sie rozrastamy, ciesze sie ze zajebalismy warszawskie centrum i ciesz sie ze poznalem pare swietnych osob POZDRAWIAM
acha i szacunek dla ludzi z trasy "Łódź Fabryczna - Warszawa Centralna" ! extra biforek... "ma ktos wiadro ? "
_________________ JUNGLE SOUND IS THE NUMBER ONE SOUND !
Ale jak patrze na zachowanie psow to po prostu szok To jest po prostu kraj policyjny, duzo agresji, malo tolerancji.
Ci co pierdola tak o demokracji i wolnosci jednostki
_________________
Przyszłość będzie nasza
Mimo wrogich krzyków
Bo my rośniemy tu
Niczym kwiaty na śmietniku
Ale jak patrze na zachowanie psow to po prostu szok To jest po prostu kraj policyjny, duzo agresji, malo tolerancji.
Ci co pierdola tak o demokracji i wolnosci jednostki
widziałem jak pod sejmem już Gota wyrywał się polucji z jednym butem w ręku...
ja kręciłem telefonem przy barierce sejm z flagą i ładną polucjantkę. no i jeden jej kolega mundurowy spytał mnie się, czy mi nie zepsuć telefonu? z prawnego punktu widzenia to, o ile się nie mylę wykroczenie, tzn. grożenie zniszczeniem mienia... i coś takiego robi polucjant... szkoda słów..
tak sobie myślę, że wypadałoby dotrzeć do danych statystycznych o tym, kto idzie najczęściej do policji. myślę, że w dużej mierze to są ludzie z małych miasteczek, wsi. sfrustrowane osiłki, których koledzy z podwórka bawią się w gangsterów... taki smętny typ człowieka... sine smutasy
no i respekt dla organizatorów. numer z rozrzucaniem "ziółek" z lawety był błyskotliwy... kurwa, dlaczego w Czechach można mieć to i owo, a tu nie?? co wiedzieli czescy ustawodawcy, a nie wiedzą nasze łojce narodu?? ...bo to kraj złodziei oraz pieprzonych bigotów. polutycy nie kiwną paluszkiem, bo części świętojebliwego elektoratu hasło "trawa" kojarzy się jednoznacznie... co za kraj... a ksiądz dmucha ministranta i prawo to akceptuje... syf.
_________________ But in the rising sun you can feel your life begin
universe at play inside your DNA
you're a billion years old today
oh the rising sun and the place it's coming from
is inside of you and now your payment's overdue.
Szkoda tylko, że nie było identyfikatorów dla wszystkich aktywistów...Czekałam na ten dzień cały rok a później się okazało, że nie wejdę na after, zupełnie obcy człowiek. Ale cóż...czekałam rok, poczekam drugi...
Byłem z kolegami pierwszy raz na marszu i ogromnie mi się podobało , te uczucie - iść ulicą ,w tłumie, w stolicy i palić jointa ;D Niestety akcji z policją nie widziałem ,gdyż w barze byłem wypić sobie piwo.Na after party nie byłem , gdyż nie miałem jak później wrócić. Za rok też się wybieram i zamierzam wziąć więcej ludzi ze sobą.
_________________ "Trzeba walczyć z głodem ,ale czy chleb robi się z mąki?Chyba nie...Ja nic, na ten temat nie wiem...W każdym razie , nie wiem jak pan łączy chleb z mąką ,z głodem na pewno trzeba walczyć!"
Byłem w pierwszym rzędzie za listkiem, na akcji "odbicia zakładników" Krzyczeliśmy z podniesionymi rękami "jesteśmy bezbronni". Nie wierzyłem własnym oczom jak policja ruszyła na demonstrantów. Chwila moment i wszyscy uciekają mało pałą po kolanach nie oberwałem, ale było warto.
Szkoda, że policja nie wpadła na pomysł, by wypuścić od siebie jakiegoś mądrego kolesia (na pewno znajdzie się jeden taki w całej policji), który by z nami porozmawiał i spróbował załatwić to na spokojnie. Ja chciałem do nich pójść i porozmawiać z którymś, żeby to załagodzić, lecz brakło mi tak zwanych jaj, a do tego możliwość dostania pałką i wzięcia mnie na dołek skutecznie mnie przestraszyło i po prostu poszedłem sobie... Jak to mówią: "W pokoju szukajcie rozwiązań, ponieważ pokój największą siłą jaka jest..."
Nie możesz pisać nowych tematów Nie możesz odpowiadać w tematach Nie możesz zmieniać swoich postów Nie możesz usuwać swoich postów Nie możesz głosować w ankietach Nie możesz załączać plików na tym forum Nie możesz ściągać załączników na tym forum