Otwarta Pestka

Wydarzenia - Legalizować czy ścigać ?

Kowal - 2009-06-25, 15:46
: Temat postu: Legalizować czy ścigać ?
W dzisiejszym (Czwartkowym) metrze ukazał się taki artykuł :


Wczoraj w „Metrze” o polityce antynarkotykowej mówili: Jurek Owsiak (który nie toleruje używek) i Michał Sutowski z „Krytyki Politycznej” (apeluje o odstąpienie od ścigania posiadaczy marihuany i zwiększenie pomocy dla uzależnionych). Oto wasze głosy w tej sprawie

Pan Michał Sutowski popiera politykę „redukcji szkód”, która polega na leczeniu chorych, a osadzaniu w więzieniach jedynie sprzedawców. Moim zdaniem pan ma całkowitą rację. Dziś w Polsce wszystkich traktuje się na równi, posiadacz okruszka marihuany jest zagrożony taką samą karą, jak posiadacz heroiny, odrobinę łagodniejszą od kary dla hurtowego sprzedawcy obu substancji. Każdy eksperymentujący dzieciak może trafić za kratki, co na długo zostawi ślad w jego życiorysie. Pan Jurek Owsiak powinien zastanowić się, czym jest narkotyk. Jeśli uważa, że nie jest nim alkohol – substancja królująca na Przystanku Woodstock – i jeśli klasyfikuje wszystko tak, jak nasze prawo, wbrew choćby wynikowi ponad dziesięcioletnich badań WHO (jednoznacznie uznały marihuanę za mniej szkodliwą od alkoholu i nikotyny), śmiem nazwać go hipokrytą. Człowiekiem, który tylko pozornie staje po stronie młodzieży, któremu bardziej zależy na własnym wizerunku niż na losie tysięcy użytkowników trafiających do więzień, zamiast na terapię...
Squart Zgadzam się całkowicie z Jerzym Owsiakiem i innymi autentycznymi działaczami społecznymi: nie może być zgody na jakiekolwiek narkotyki. Nie ma narkotyków „miękkich”, jest to eufemizm służący wprowadzeniu narkotyków kuchennymi drzwiami do oficjalnego obiegu. Ciekawość młodych ludzi zawsze będzie ich ciągnęła do wypróbowania czegoś mocniejszego, a skoro od „miękkich” czy „lekkich” się nie uzależnili, to nabiorą przekonania, że ostrzeżenia przed narkotykami są fikcją. Jerzy

http://emetro.newspaperdi...per/viewer.aspx

Kto ma rację w tym sporze ? Czy miękkie narkotyki powinny być legalne ?
Napisz do nas: Metro@agora.pl

Ta gazeta wychodzi codziennie, więc trzeba działać szybko, najlepiej dziś.
Niech Wszyscy napiszą do nich odpowiednie listy, tylko ze by to nie były typu "sadzić, palić, zalegalizować" Tylko wysilcie się trochę. Nie musi to być na 2 strony, wystarczy jak napiszecie kilka sensownych zdań.

Zawalmy im skrzynkę ! Niech posłuchają głosu manifestu na TAK ! tysiące nas jest
Tu !


Dla osób którą wezmą sobie to do serca i poświecą max 10 minut, przygotujemy wypas prezent który wrzucę do paczek przyszłorocznego OP ;)
wpisujcie się na listę jak już wyślecie maila. I zostawcie sobie kopie listu, Tak na wszelki wypadek ;)

DO DZIEŁA:
1. Kowal
tola - 2009-06-25, 16:09
:
2. 3. tola (ruchy panowie!) z dwoch maili

Kod:


Witam,
 Przeczytalem dzisiejszy artykól w "metrze" na temat legalizacji
marihuany. Nie ukrywam ze bardzo mnie zaciekawil;, zreszta
jak wiekszosc artykulów na ten temat. Postawil
Pan tam pytanie na temat legalizacji marihuany, a glównym Pana
argumentem przeciw, bylo to, ze zalegalizowanie "miekkich"
narkotyków bedzie swoista furtka do swiata "twardych"
narkotyków, takich jak heroina czy amfetamina. Pisze Pan, ze
mlodzi ludzie moga sobie pomyslec, iz; cala
ta gadka na temat narkotyków jest wyssana z palca. Jednak jest prosty
sposób aby temu zaradzic. Wystarczy, ze w szkolach
bedzie przekazywana rzetelna wiedza na temat narkotyków, a nie
informacje, w tym przypadku naprawde wyssane z palca.
 Pozatym, dlaczego ktos ma decydowac o tym, co wolno, a co nie
wolno jest mi robic? Tym bardziej, ze to co chce robic
(legalnie), nie ingeruje w zycie ani prywatnosc innych osób, a
tym samym nie narusza fundamentów wolnosci.
 Prosze to przemyslec i zastanowic sie nad tym
problemem.


done - 2009-06-25, 16:09
:
4. Done


Sklepałem kilka sensownych zdań i poszło. Im więcej będzie maili tym sprawa będzie częściej poruszana! Piszemy maile! :)

Pyszniutki prezent 8)
kmaksiu - 2009-06-25, 16:10
:
5. 6.. kmaksiu
k.maksio@wp.pl napisał/a:
Tak miękkie narkotyki takie jak marihuana czy haszysz powinny być legalne, ponieważ mają pozytywny wpływ na bardzo wiele chorób miedzy innymi: Nowotwory, AIDS, HIV, a nawet padaczkę czy świńska grypę.
Poza tym nie udokumentowano żadnego zgonu po marihuanie a przez alkohol ginie około 100 tys ludzi rocznie na całym świecie i alkohol jest legalny.
Poza tym z konopii można robić papier, ubrania, eko plastik.
Z tego wynika, że marihuana jest bardziej pożyteczna i dużo zdrowsza od alkoholu czy nikotyny więc dlaczego nielegalna?
oto dowód :)

edutek@wp.pl napisał/a:
Witam jestem stanowczo na tak jeśli chodzi o sprawę legalizacji.
Dlaczego ludzie palący marihuanę maja być zamykani skoro ta substancja jest w dużej mierze mniej szkodliwa i mniej uzależniające od kofeiny, nikotyny, alkoholu, czy chociażby od lekarstw poza tym konopia nie służy tylko do odurzania się.
Ma pozytywny wpływ na wiele nieuleczalnych chorób i dolegliwości przykładowo bezsenność czy anoreksja.
i kolejny dowod :)
Xaxas - 2009-06-25, 16:36
:
7. Xaxas


Cytat:
Ściganie ludzi używających narkotyków miękkich jest jednym wielkim nieporozumieniem. Człowiek palący konopie nie robi nikomu krzywdy. Konopia ma spore zastosowanie w medycynie, lecz ludzie są zaślepieni tylko jednym zastosowaniem - odurzeniem. Nie chcę, aby mój syn został wysłany do więzienia tylko za to, że zdarzyło mu się zapalić skręta z marihuany. Wolałbym z nim porozmawiać na ten temat i ewentualnie sam skierować go na leczenie, a nie z wpisem w kartotece i wyrokiem 3 lat.



Liczę na opublikowanie tego komentarza.


Pozdrawiam,
Xaxas

bugs20061 - 2009-06-25, 16:58
:
8. bugs20061

Jazda z *moją mamą*, *kocham* cenzure!


Tresc poszla taka "Co do miekkich narkotykow jestem calkowicie na tak gdy chodzi o legalizacje :) " mysle, ze to wystarczy co sadzicie chlopcy :) ?

Edit by Done: Na "biedę" wystarczy. Starajcie się uzasadnić czymś swoje zdanie.
śVIRUS - 2009-06-25, 17:13
:
Kod:
Dzień dobry,

piszę w sprawie artykułu który ukazał się 25 czerwca br. poruszającego kwestię "miękkich narkotyków", chciałbym wyrazić swoją opinie na ten temat.
Pan Jurek Owsiak potępia wszelkie narkotyki, ale czy temat alkoholu na przystanku Woodstock nie powinien zostać przez niego przemyślany? Przeprowadzono wiele badań na temat stopnia szkodliwości i uzależnienia wielu substancji, okazało się ze "narkotyk" jak nazywa się marihuanę, plasuje się wiele niżej niż alkohol i nikotyna tak otwarcie przyjęte w naszym społeczeństwie.
Zastanawiam się dlaczego takie fakty są poruszane tak rzadko, czy to wina konserwatywności społeczeństwa czy może demonizowania rzeczy niektórym nieznanych.
Moim zdaniem, konopie postrzegane jako narkotyk powinny nosić miano używki, jak kawa, papierosy, czy też alkohol. Marihuana nie powoduje uzależnienia fizycznego, nie ma syndromu odstawienia, nie wyniszcza organizmu jak wyżej wymienione używki. Myślę, że jeśli kawa, nikotyna i alkohol były by nazwane narkotykami, lub odwrotnie, konopie nazwane używką i porównane do siebie oraz przedstawione na szeroką skale, wyniki zaskoczyłby niejednego. Co więcej, można też przedstawić to jako realne źródło dochodu dla państwa, spójrzmy na to w ten sposób, liczba konsumentów marihuany w Polsce jest ogromna (co widać na corocznym Marszu Wyzwolenia Konopi organizowanym przez stowarzyszenie Hebplobby oraz Wolne Konopie), idąc za przykładem Holandii, można by było ją dopuścić do obrotu oraz opodatkować. Legalizacja w Holandii nie zwiększyła statystyk uzależnionych, ani narkomanów. Kolejnym aspektem jest jakość towaru dopuszczonego do obrotu, nie było by miejsca na "dilerskie dodatki" typu cukier, piasek, miód, które palone są bardzo szkodliwe. Marihuana w legalnym handlu nie byłaby dostępna dla nieletnich często nieświadomych swoich wyborów, ograniczono by zyski mafii, policja zamiast łapać drobnych palaczy mogla by działać tam gdzie jest na prawdę potrzeba, podatek ze sprzedaży marihuany zasiliłby konto naszego kraju, mogłoby to pomóc w leczeniu osób uzależnionych od naprawdę niebezpiecznych substancji (heroina, amfetamina, alkohol).
Państwowe lub prywatne uprawy konopi na szeroka skale miałby by także zastosowanie w różnych przemysłach, od papierniczego, przez tekstylny, po budowlany.
Mam nadzieję, że zainteresował państwa mój list, w sieci istnieje cała masa artykułów opisujących konopie jako wspaniały surowiec w przemyśle, gorąco polecam lekturę portali www.wolnekonopie.pl oraz www.hemplobby.info.

Z poważaniem,
konsument konopi.


9, 10, 11 śVIRUS werjse lekko zmodyfikowane z 3roznych adresów,
jazda z mailami!
Wojmir - 2009-06-25, 17:41
:
12 Wojmir
Kod:
Witam!
Piszę w sprawie artykułu który ukazał się 25 czerwca br. poruszającego kwestię "miękkich narkotyków", chciałbym wyrazić swoją opinie na ten temat.
Uważam, że Polskie prawo karne dotyczące polityki antynarkotykowej w kwestii marihuany jest jednym wielkim nieporozumieniem. Nienormalne jest wsadzanie ludzi do więzienia za posiadanie nawet 0.01g  na 3 lata, szczególnie, że większość z nich to nie dilerzy. Po zaostrzeniu prawa dotyczącego marihuany liczba użytkowników nie zmalała, lecz o wiele wzrosła.
Wielu użytkowników marihuany pyta, jak długo jeszcze mamy czekać na zmiany prawa karnego, w ostatnim czasie coraz więcej krajów zaczyna tolerować marihuanę np. Czechy, Ukraina. Dlaczego my mamy zostawać w tyle, skoro np. w Hiszpanii od wielu lat liczba osób używających marihuanę nie zmienia się, a w Polsce ciągle wzrasta.
Takie artykuły jak ten w obecnych czasach są bardzo potrzebne, ponieważ politycy oraz media zamiast coś robić z problemem wsadzania ludzi do więzienia za to, że wolą marihuanę od alkoholu, wolą problem ten "zamieść pod dywan". Widać to było przy okazji Marszu Wyzwolenia Konopi w maju, media zaczęły ukazywać ten marsz dopiero po informacji o złapaniu 44 osób z niedozwolonymi środkami.
Wojmir

WRF - 2009-06-25, 17:42
:
13.
Od:
wrf@op.pl

Moim skromnym zdaniem jest to iż marihuana powinna być legalna ponieważ nawet z raportu WHO wynika że jest bardziej bezpieczna niż papierosy a nawet alkohol.
Legalizacja "trawki" wzmocniła by znacznie budżet państwa,i byłaby poważnym ciosem wymierzonym w mafię ;]
Skraj - 2009-06-25, 17:56
:
14 Skraj . Wszystkie zalegalizować, nie tylko mientkie ;>
no coment...

Edit by Done: Jeśli coś takiego wysłałeś, to poza Twoją kompromitacją upokorzyłeś całe lobby konopne. Na przyszłość, jak macie wysyłać coś głupiego to lepiej nie wysyłać wcale.

Nie, nie dokładnie to wysłałem. Cieszę się za to, że przynajmniej Ty pokornie "Sklepałeś kilka sensownych zdań."
Snagoth - 2009-06-25, 18:39
:
15. Snag!


Liczebnosc jest nasza najwieksza bronia... pomyslcie o tym co oni pomysla gdy zobacza nagle zamiast 20 nowych maili rano, to 120... da im to do myslenia... kazda z osob ktora dziala kiedys zdecydowala: "chce dzialac, dazyc do legalizacji, robic wiecej niz miliony zwyklych uzytkownikow bo moze i szansa jest mala ale istnieje ona tylko dlatego ze sa ludzie ktorzy dzialaja, wierza w to co robia, widza cel do ktorego daza" i... a nuż dziennikarz czytajacy te maile wezmie sobie to do serca i zacznie dzialac, dowiadywac sie i moze bardzo pomoc w dazeniu do legalizacji :)

dlatego prosze wasz.. angazujcie sie na ile mozecie... to nie jest trudne.. widzicie taki temat... to co za problem dac go do opisu, wyslac tego maila, nakrecac swoich znajomych na to zeby sie dolaczyli... wlasnie dzieki takim dzialaniom rosniemy w sile... z czego sobie ludzie nie zdaja sprawy... z roku na rok jest nas coraz wiecej wlasnie dlatego... pomyslcie jak malo potrzeba by bylo nas 2 razy wiecej.. wystarczy ze kazda z osob zamiast pryprowadzic 1 nowa osobe sciagnie 2.. :)


Ogien Ogien Ogien!!
revelutor - 2009-06-25, 18:56
:
16.revelutor
Wieszak - 2009-06-25, 18:59
:
17. Wieszak

Cytat:
Chciał bym wyrazić swoje zdanie na temat legalizacji marihuany. Jestem za częściową legalizacja marihuany do celi wręcz medycznych, bądź na własny użytek. Posiadanie niewielkich ilości nie powinno być karane, a cały trud jakie wkładają organy prawa w wyłapywanie drobnych palaczy powinien być spożytkowany na łapanie osób które czerpią korzyści ze sprzedażny owych miękkich narkotyków, a dilerom powinno się zaostrzyć kary. Nie posiadamy prawa uprawiania niewielkiej liczby krzewów na własny użytek a jest to rzecz która by zabiła duży segment nielegalnego obrotu takimi substancjami.

M***** S****

Elmash - 2009-06-25, 19:00
:
18, 19 (poszły 2 wersje)

Cytat:
Witam,

Skoro pan J. Owsiak potępia wszystkie narkotyki, to dlaczego temat alkoholu, tytoniu oraz innych ogólnodostępnych używek, jest w jego ustach tematem tabu? Nie oszukujmy się, substancje dostępne w zwykłym sklepie szkodzą bardziej (co zostało udowodnione-Uwaga!-Naukowo) Mówiąc „Konopia Indyjska” myślimy tylko i wyłącznie o marihuanie, jako substancji mającej działanie czysto narkotyczne…Ale czy to prawda? Przecież konopie mają nieskończoną ilość zastosowań. To z nich powstaje najwytrzymalsze a zarazem naturalne włókno, to z nich można wytwarzać papier (konstytucja USA została spisana właśnie na papierze konopnym). Niech marihuana nie będzie zaszufladkowana w kategorie „Narkotyk” skąd nigdy nie poznamy jej zalet. Niech te słowa otworzą umysły przeciętnych obywateli, którym stereotypy zarzuciły klapki na oczy.



Pozdrawiam,
Elmash


Ogólnie, to licząc z moimi wysłano 19 maili!
RastaMan1989 - 2009-06-25, 19:29
:
Łaaaał co roku jest wysyłane tysiące listów tyczące się tego samego a oni i tak mają to w dupie .
To jest Państwo alkoholiczne ,naćpać łeb i jest zaje...
Nic dziwnego że nie chcą legalizacji jak palą naszego super skunika z dodatkiem helupki :wkurw: :cwaniak:

Edit: Hmm...teoretycznie jak i w praktyce temat do potwierdzania wysłanych maili, nie do dyskusji. Oczywiście warn (profilaktycznie) i mam nadzieje, że zapoznasz się z porządkiem forum...A co do ostatniego wersu wypowiedzi, to jeden z celów dla których dążymy do legalizacji [sorry, że w edycji posta, ale nie chce już śmiecić] //Elmash
Mtlgm - 2009-06-25, 19:32
:
20. Narkotyki istniały w naszej cywilizacji od zawsze i wątpię żeby jakiekolwiek prawo to zmieniło.
Zakazy i utrudnienia w naszym kraju stosowane wobec użytkowników środków odurzających wykazują jedynie jak podłymi ludźmi są osoby je tworzące.
Zakaz stosowania lekarstw i substancji rytualnych takich jak Marihuana pokazują skalę dyskryminacji.
Konopie od wielu wieków były jednym z wiodących materiałów przemysłowych eksploatowanych na ziemi. Jednoczesnie wyselekcjonowane odmiany są szczególnie skuteczne w lecznictwie. Poza tym zakaz posiadania marihuany w Polsce dyskryminuję kulturę Rastafari dla których 'Ganjah" jest świętym sakramentem takim jak dla katolików komunia . Osadzanie w więzieniach ludzi uprawiających rośliny jesty zbrodnią nie tylko wobec kultury i cywilizacji ale także wobec natury.
Nasze prawo w dużej mierze bazuje na KŁAMSTWIE klasyfikując Marihuanę, składniki Ayahuasce i wiele innych roslin uznawanych za istotne dla wielu kultur w jednej kategori szkodliwości.
Najpierw powinna znaleźć się tam chciwość i kłamstwo a dopiero potem można by się zastanawiać nad szkodliwością roślin.
Marihuana, Ayahuasca, Pejotl, grzyby psylocybinowe, Kształtowały kultury za oceanem atlantyckim i nadal to robią mimo dyskryminachi ze strony systemu. Opowiadając się po stronie represji opowiadasz się po stronie krzywdzących. Prawo nie chce Cię bronić przed twoją krzywdą, ale chce się obronić przed stratami które ty możesz mu wyrządzić odkrywając jego oszustwa.
Co do postawy pana Owsiaka. Może on poprostu jest Stright Edge XD wiec branie go w takim przypadku za przykład opozycji wobec liberalnego Michała Sutkowskiego jest nie najlepszym rozwiązaniem. Nie sądzę żeby pan Owsiak był aż tak okrutny żeby godzić się na skazywanie ludzi za "lekkie narkotyki" Prawo nigdy nie powinno decydować o obyczajach człowieka! Poza tym takie okreslenia jak narkotyki są u podstaw chybione.
runio - 2009-06-25, 19:37
:
21, 22. Runio (dwa maile).

Tresc: Z badan WHO wynika ze marihuana nie jest tak szkodliwa jak alkohol czy papierosy, wiec powinno sie je traktowac conajmniej na jednym poziomie. Moim zdaniem powinno sie zalegalizowac marihuanę, opodatkowac i sprzedawac tak jak alkohol czy papierosy. Marihuana dziala w taki sam sposob jak alkohol, zmienia chwilowo odczucia czlowieka wzgledem swiata. Tylko ze po alkoholu wielu ludzi jest agresywnych (np. w dyskotekach czy barach) a po marihuanie dzieje sie odwrotnie, chce sie smiac i wszystko staje sie pozytywne (np. coffe shopy w Holandii, czy ktos tam chce sie bic albo niszczyc wszystko? NIE! Tam kazdy jest radosny, szczesliwy)
Podsumowujac: budzet panstwa by zasilily podatki a ludzie nie musieli by sie martwic o jakosc.

Next:

Czemu alkohol jest legalny? Jesli zabije co roku tysiace ludzi i rozwala wiele rodzin.
A "trawka" jest nielegalna bo co? Nikogo nie zabija, a badania WHO potwierdzaja ze pomaga na wiele chorob.
Zrobcie cos, macie glos i nasze poparcie!
jaraczzlukowa - 2009-06-25, 19:46
: Temat postu: D:D:D:
23.
Dalem im pare zdan.

Witam pisze w sprawie artykulu o trawce.W holandi jest ona legala a w Polsce nie czemu?
Holandia to kraj w ktorym ludzie pala sobie legalnie konopie i nie ida za to siedziec.
A Polska to taki kraj ze do nikogo nic nie dociera Cytat Kaczynskiego "Czy Marihuana jest z konpi"?? zal zal bezsens to prezydencik smieszny nie wiem czy marihuana jest z konoopi.Ludzie ruszcie glowami dajcie nam swego ducha karmic.Od niej nikt nie zginal a ludzie odbieraja to tak jak by nie wiem co to bylo to tyle Dziekuje i Dowidzenia.
AKON - 2009-06-25, 19:50
:
24. AKON

Witam .
Miekkie narkotyki takie jak Marihuana czy też haszysz powinny być legalne .
Między innymi dlatego że ALKOCHOL szkodzi bardziej ;
- Nikotyna Zabija
,a nasza biedna marihuana jeszcze nikogo nie zabiła!!!
2.Służy jako lekarstwo na wiele ,a nawet bardzo wiele chorób;
3.Jest tańszym i szybciej regenerującym się surowcem niż dzrzewa z których jest robiony papier .
4. Mozna z niej nawet robić ubranie.
5.Uwierzcie że dla niktórych lepiej jest zapalić niż wypić a dlatego że :po alkocholu występuje przemoc w rodzinach :( a po marihuanie całkowity brak agresi .
Colly - 2009-06-25, 20:10
:
25.

Witam, pisze w sprawie artykulu ktory ukazal sie dzis w waszej gazecie. Chialabym przedstawic swoje stanowisko w tej sprawie.

Otoz od kilku lat jezdze na Przystanek Woodstock, uwielbiam ten festiwal i popieram calym sercem J.Owsiaka i jego Fundacje WOŚP. Nie moge jednak sie zgodzic z jego przekonaniami zwiazanymi z marihuana.
Jest ona o wiele mniej szkodliwa od alkocholu, nie szkodzi tak na zdrowie ani na relacje spoleczne jak alkohol.
W przeciwienstwie do niego marihuana dziala uspokajajaco, nie wzbudza agresji. Gdy jej wlasciwosci psychoaktywne przestaja dzialac nie powoduje efektow "kaca". Nigdy tez pod jej wplywem nie robilam niczego czego bym pozniej zalowala, czego absolutnie nie moge powiedziec o alkoholu.
Jesli w jakims stopniu uzaleznia na pewno w mniejszym niz tyton czy alkohol, wiem z wlasnego doswiadczenia.
Od trzech lat zdarza mi sie palic marihuane na jakis imprezach, od 3 lat rowniez ani razu sie nie upilam. Jestem normalna, zdrowa, pracujaca osoba i nie rozumiem czemu za zwykla uzywke moga grozic mi 3 lata wiezienia.
Wiezienia w ktorym na pewno nie zostane uleczona bo niby z czego? Jesli zapale raz na 2 miesiace nie mozna mowic o uzaleznieniu. Za to na pewno strace prace, rodzina i przyjaciele moze sie ode mnie odwroca, w wiezieniu nie czeka mnie nic dobrego, moge jedynie wyjsc z niego bogatsza w nowe doswiadczenia. Ktore chyba jak kazdy sie domysla nie beda pozytywne.
Czemu jednak nie powsztrzymuje mnie to przed obcowaniem z zakazana uzywka? Poniewaz nie czuje ze robie cos zlego. Wplyw thc dziala na mnie uspokajajaco, relaksujaco, poprawia humor, nie powodujac zadnych niepozadanych zachowan.
Obok tego stoi jakze legalna uzywka ktora przestalam stosowac ze wzgledu na zle samopoczucie gdy przestaje dzialac, brak kontroli nad wlasnym zachowaniem, która jednak można dostac niemal w każdym sklepie spożywczym, na stacjach benzynowych (idealny produkt dla tankujących kierowcow, a noz może beda chcieli zatankowac nie tylko swoj samochod).
Jej uzytkownikom nie powinna grozic kara pozbawienia wolnosci, nie wyzadza sie tym krzywdy innym, a jednak grozi za to kara wieksza od prowadzenia auta pod wplywem alkocholu kiedy to kierowca naraza nie tylko swoje zycie ale i innych osob, nie wspominajac juz o mozliwosci niszczenia cudzej wlasnosci.


Na dodatek ta rosline (konopie) mozna wykorzystac niemal w kazdej dziedzinie przemyslowej. Wykorzystuje sie ja w medycynie, kosmetykach, w produkcji tkanin. Bardzo latwo sprawdzic to w wyszukiwarce internetowej google. Zalaczam jednak do tej wiadomosci plik z niektorymi produktami z konopi oraz linkami do zrodel. Biorac to wszystko pod rozwage ogromnej sily nabiraja slowa A.Einsteina "Tylko dwie rzeczy są nieskończone: wszechświat oraz ludzka głupota, choć nie jestem pewien co do tej pierwszej."
Poniewaz legalnosc konopi ulatwilaby ich uprawe, bez zbednych ograniczen prawnych, co z kolei przyczyniloby sie do efektywniejszej walki o ekologie naszej planety.
Reptile - 2009-06-25, 20:26
:
26. Reptile
pisalem maila do nich przez 3h, jak co to pozniej przekopiuje ;)

@edit:
a to moje:
Cytat:
Witam.
Chciałbym gorąco podziękować za zainteresowanie się tym tematem.
A teraz do rzeczy:
Uważam, że powinniśmy zalegalizować "miękkie" narkotyki.
Jest ku temu wiele powodów, m.in. fakt, że zakazując tych substancji
łamie się prawa człowieka.
Mówi się, że to narkotyki "niszczą ludziom życie" (w przypadku
narkotyków "twardych" owszem, tak może się stać, a wręcz często się dzieje,
jednakże skoncentruję się na "miękkich"). Ciekawe co na to złapany z 0,5g
marihuany ojciec kilkoro dzieci, wzorowy obywatel i mąż? Nie dość, że
idzie na 3 lata do więzienia, opuszczając swoją żonę i dzieci, to jeszcze
po wyjściu nie jest w stanie znaleźć dobrze płatnej pracy, ponieważ w
świetle prawa jest "groźnym kryminalistą".
Inną sprawą jest to, że nie są one tak szkodliwe, jak się wielu ludziom
wydaje.
O marihuanie mówi się, że m.in. "odmóżdża", co jest bzdurą.
Owszem, osoba na tzw. "haju" może wyglądać trochę "tępo", gdy będzie
się nieprzytomnym wzrokiem wpatrywała w przestrzeń przed sobą. Lecz ta
osoba normalnie myśli, i ma przed oczami swój własny świat, a ów efekt
"odmóżdżenia" znika razem z innymi skutkami palenia.
Interesuje mnie, co osoby piszące w ten sposób o marihuanie, napisałyby
widząc w przydrożnym rowie menela, tonącego we własnych wymiocinach, gdyby
nie uważały alkoholu za "cudowne lekarstwo na wszystko"...
Nie mogę też znaleźć nigdzie rzekomego tzw. "syndromu amotywacyjnego".
Znam wielu palaczy marihuany, i są oni zwykle dużo bardziej aktywni niż ja
(a ja nie palę).
Mówi się, że marihuana powoduje chęć wzięcia innych narkotyków.
Jeżeli w tym jest choćby cień prawdy, to jest to związane z faktem kupowania
marihuany u dealerów, którzy handlują tez innymi narkotykami (i chętnie
namówią swojego klienta na coś mocniejszego, żeby ten się od tego
narkotyku uzależnił - dla dealera to jest większy zysk), oraz tym że w świetle
prawa wszystkie narkotyki są identyczne, przez co ktoś może pomyśleć
"skoro trawka mi nie szkodzi, to może spróbuję czegoś innego? pewnie też mi
nie zaszkodzi, a może będzie jeszcze fajniej?". Dlatego naprawdę
potrzebujemy rzetelnej edukacji na temat narkotyków! Myślę, że spora część
ludzi, która czegoś po raz pierwszy próbowała, nie miała pojęcia jak to
działa.
Interesuje mnie też, czemu ktoś świadomy działania różnych
narkotyków, miałby przejść z rozluźniającej, rozweselającej, przyjemnej "fazy" po
marihuanie, na wprowadząjącą w narkotyczny sen heroinę, lub "dającą
kopa" amfetaminę? Jeżeli "trawka" daje takie efekty, jakich ta osoba
oczekuje, to zostanie przy niej.
Ponadto marihuanowa prohibicja praktycznie uniemożliwia rozkwitnięciu
przemysłowi konopnemu, który produkowałby z tej cudownej rośliny lepszej
jakości i tańszy papier, ubrania, materiały, liny, a nawet biopaliwa!
Wprawdzie uprawa konopi przemysłowej jest w Polsce legalna (nie zawiera ona
substancji psychoaktywnych), lecz żeby się tym zająć, należy wypełnić stosy
druczków i pozwoleń, które zniechęcają ludzi do tego.
Kolejną sprawą jest medyczna marihuana. Konopie zawierają kannabinoidy,
substancje o potwierdzonych właściwościach leczniczych. W krajach gdzie
jest to dozwolone, przepisuje się marihuanę jako lek na jaskrę, anoreksję i
nie tylko. Pomagają ludziom chorym na stwardnienie rozsiane, AIDS, czy raka
(leczonych chemioterapią).
Gdyby miękkie narkotyki były legalne, można by wysoko opodatkować ich
produkcję i sprzedaż, dzięki czemu były by ogromne wpływy do budżetu
Polski. Szkoda tylko że większość z tych pieniędzy, jak to się zwykle
dzieje, znalazła by się w kieszeniach urzędników...
Tak więc: Pragnę legalizacji, nie tylko dla siebie, ale też dla znajomych
i reszty ludzi, którzy mogą pójść do więzienia, mimo że tak naprawdę
nie zrobili niczego złego, oraz dla Polski, której jestem obywatelem, mimo
że jest mi czasami wstyd za ludzi, którzy nami rządzą.
Zapraszam na www.wolnekonopie.pl
PS: Nie jestem zwolennikiem używania tzw. "narkotyków twardych", ale
uważam ze powinny zostać zdepenalizowane małe ilości dla użytku własnego.

z poważaniem,
Reptile

Juzef Kowalski - 2009-06-25, 20:37
:
27. D***** Z*********/Juzef Kowalski/[ziele_stce@vp.pl] - jedno i to samo.

Cytat:
Witam!
Chciałbym wnieść swoją osobistą opinię nt. depenalizacji użytkowników substancji psychoaktywnych, jednakże skupię się jedynie na tzw. marihuanie (kwiatostanach płci żeńskiej, gatunku Cannabis sativa, odmian o psychoaktywnym chemotypie, zawierających nielegalne kannabinoidy - substancje psychoaktywne), bądź haszyszu. Wybrałem tę oto grupę nielegalnych substancji ze względu na ich nikłą porównawczo szkodliwość i potencjalne właściwości uzależniające w odniesieniu do alkoholu, wielu postaci kofeiny, oraz tytoniu. W odróżnieniu od przetworów konopi posiadają one powszechnie akceptowalny społecznie oraz prawnie, legalny status dla użytkowników posiadających powyżej 18. roku życia (poza kofeiną). Jest to typowa hipokryzja, prowadząca do dyskryminacji znacznej grupy społecznej w naszym kraju (są to ok. 3 mln okazyjnych użytkowników kannabinoidów), czego reperkusje są bardzo poważne (np. wyroki skazujące skutkujące problemami w życiu zawodowym użytkownika, itp.). Pragnąłbym skłonić Państwa do przejrzenia materiałów, do których umieściłem poniżej hiperłącza, gdyż sądzę, że są lepszym dowodem, niż moja opinia:

http://www.emcdda.europa....graphs/cannabis - str. 70 - ilość użytkowników Cannabis w Europie (w tym Polsce).
http://whqlibdoc.who.int/...SA_PSA_97.4.pdf - raport o szkodliwości Cannabis względem zdrowia człowieka.

Pozdrawiam,
D*********** Z*************



HEJHEJHEIIII!!! Słowo się rzekło i na pewno nie zapomnę o bananach w zamian, albo pestkach;P,
Rezydent - 2009-06-25, 20:43
:
28.

Cytat:
Witam.

Jestem za tym aby zalegalizowac konopię indyjską (popularną trawkę). Większośc ludzi widzi w niej czyste zło. Nie mówie ze palenie nie wywołuje negatywnych skutkow w naszym organizmie, bo jest to wkoncu wdychanie dymu prosto do pluc (chociaz są sposoby inhalowania sie marihuana bez procesu spalania tak zwany vaporizerem), ale na pewno nie powoduje takich skutkow jak wiekszosc ludzi uwaza tj. psychozy, automatyczna chec sprobowania czegos ciezszego itp. Jest to bujda na kółkach wymyslona przez przeciwnikow Konopi. Jest to roslina o b. wielu zastosowaniach poczynajac od przemyslu papierniczego, kosmetycznego, farmaceutycznego kończąc na przemyśle odziezowym. Odurzanie sie tym srodkiem to tylko jedno z wielu rzeczy jakie mozna z nim zrobic. Niestety po 95 roku (wtedy bodajze nastapila calkowita delegalizacja) wszystkie te rzeczy zostaly zakazane, a jednoczesnie zostala zamknieta droga do wyrobu tanszych i najczesniej tanszych produktow. Rzeczpospolita za pomoca tej delegalizacji chciała całkowiecie zamknac rynek obracania Marihuana, jednak stalo sie zupelnie odwrotnie. Kryminalisci zwietrzyli w tym swietny interes i zeszli z konopia do podziemia, czyniac to jednym ze swoich najbardziej dochodowych zrodel pieniedzy. Legalizacja rozwiazala by ten problem, a zarazem bylaby to szansa na wyjscie Polski z ogolnoswiatowego kryzysu.
Kończąc moj manifest, chciałbym zaznaczyc ze wiekszosc młodych Polakow sprobowala marihuany i co? wyrastaja na wspanialych informatykow, architektow, prawnikow... nawet premier palił :) Pozdrawiam jedyna gazetę która się nie bała i zamiescila taki artykul



pozniej wysle jeszcze ze 2 . wkoncu sie cos ruszylo

NIE ZMARNUJMY TEJ OKAZJI !
nOOb - 2009-06-25, 20:57
:
29. nOOb

Mam nadzieję że ktoś to jednak przeczyta bo troche się namęczyłem :D


Kowal jak coś to kopie Ci na PW wyślę jak chcesz ;]
0101 - 2009-06-25, 21:26
:
30. 0101

Napisałem, mam nadzieję że sprawa nie zostanie nagle uciszona.

Kopia w razie czego zachowana w archiwum. Bless ;)
stifleer - 2009-06-25, 21:43
:
31. Stifleer

moje wypociny:

Cytat:
Witam.

Czytając słowa Pana Jurka Owsiaka zastanawiam się jaka jest jego wiedza w zakresie narkomanii. Skoro podział używek na narkotyki miękkie i twarde nie ma znaczenia bo wszystkie uzależniają to proszę o odpowiedź dlaczego alkohol i nikotyna które uzależniają o wiele bardziej niż marihuana (oparte raportem Światowej Organizacjii Zdrowia WHO) są dostępne dla wszystkich a alkohol jest główną używką na festiwalu Woodstock organizowanego przez Pana Jurka. Od alkoholu i nikotyny ginie prawie pół miliona osób rocznie, od marihuany nikt. Rzeczywiście nie powinno być podziału w takim wypadku na używki miękkie i twarde. Marihuana powinna być bezapelacyjnie legalna. Zważając na sposowanie jej w medycynie i leczeniu takich chorób jak stwardnienie rozsiane, AIDS, nowotwory, schizofremia. Pamiętajmy, że wszystko jest dla ludzi i każdy swój rozum ma by wybrać co jest dla niego dobre.

Pozdrawiam

Majeranek - 2009-06-25, 21:43
:
32. MaJeranek
No to ja też. Bo co by nie :]

Cytat:

Witam,

piszę w odpowiedzi na artykuł dotyczący miękkich narkotyków, który ukazał się w Państwa dzienniku 25 czerwca br. Chciałabym przedstawić moją opinię na ten temat.

Po pierwsze, jak wspomniano w artykule, należy zwrócić uwagę na fakt, że mamy już w Polsce pewien legalny narkotyk - alkohol. Co więcej, jest to narkotyk pod każdym względem znacznie bardziej szkodliwy niż marihuana. I jeśli już stosować taki podział - narkotyk „twardy”. Można tutaj przytoczyć chociażby prosty fakt: wielu ludzi umiera wskutek przedawkowania alkoholu. Natomiast śmiertelne przedawkowanie marihuany jest praktycznie niemożliwe.

Kolejna sprawa to opisana w artykule teoria, wedle której zdezorientowani użytkownicy "miękkich" narkotyków, zachęceni niewystąpieniem uzależnienia, nabiorą przekonania o nieszkodliwości narkotyków "twardych" (i w domyśle niechybnie sięgną po nie). Moim zdaniem jest to argument przemawiający jasno za legalizacją tych pierwszych. Należałoby postawić jasną granicę między tym co nie uzależnia i jest stosunkowo bezpieczne, a tym, co stanowi prawdziwe zagrożenie.

Na zakończenie statystyka. W Holandii, gdzie marihuana jest legalna, tylko 2,5% osób regularnie zażywa narkotyki. W USA natomiast zażywających jest procentowo dwa razy więcej. Fakty mówią same za siebie. Legalizacja marihuany jest jedynym logicznym oraz najbardziej korzystnym wyjściem.

Z poważaniem,
M.


PS. Mam wrażenie, że piszę dzisiaj tak, że sama nie chciałabym tego czytać. Sesja wyżarła mi mózg @_x.
Grand Master B - 2009-06-25, 21:55
:
33. Moje wypociny:
Cytat:
Witam.
Moje zdanie w tym temacie:
Każdy z Panów wypowiadających się w artykule ma trochę racji. Zupełna legalizacja marihuany nie jest najlepszym pomysłem. Używka ta stałby się zbyt łatwo dostępna dla osób niepełnoletnich, które nie zawsze mogą być świadome jaki krok podejmują sięgając po nią. Ziółko powinno być palone odpowiedzialnie, przez osoby świadome i dojrzałe, to samo stwierdzenie odnosi się do alkoholu.
Jedną wielką pomyłką, wynikającą z nieświadomości społecznej jest karanie posiadania marihuany. Niech przestanie być ona tematem tabu, społeczeństwo potrzebuje klarownego i obiektywnego przedstawienia sytuacji, a nie szczątkowych informacji podawanych przez ignorantów. Cytując artystę "Najwyższy czas wydostać się z tego mentalnego więzienia". Każdy może wyobrazić sobie sytuacje człowieka, który wyhodował na własny użytek kilka krzaków "zielonego", pali bo lubi, jest dorosłym człowiekiem, ponosi konsekwencje swoich czynów - pali okazjonalnie lub na co dzień. Nie szkodzi tym nikomu, nie kradnie, nie zabija, nie zatacza się po ulicach, ma uczciwą pracę, marihuanę po prostu lubi. Czy na prawdę zasłużył na wspólną celę ze złodziejami i mordercami? A jednak. Dlatego weźmy przykład z sąsiadów z Ukrainy: legalizacja: nie do końca, depenalizacja posiadania i uprawy jak najbardziej.
Pozdrawiam pełen nadziei na to, ze powyższa wiadomość zostanie przeczytana (najlepiej ze zrozumieniem).
Janusz

Nie chce obniżać tym morale, ale mam w głowie taki scenariusz: wpada jutro o 8 rano Pan (Pani) redaktor do biura, zalewa kawkę, otwiera skrzynkę mailową, czyta pierwszego z naszych maili, po czym widząc tytuł dotyczący naszego artykułu używa klaiwsza [del]. mam nadzieje że nie zasłużyłem na warna...
Kaczy - 2009-06-25, 22:08
:
34
Cytat:
Pisze w odpowiedzi na wydanie dzisiejszej gazety "METRO" i opublikowanego w nim artykułu o polityce antynarkotykowej, której wypowiadali się Jurek Owsiak oraz Michał Sutowski.

To jest nie do przyjęcia by w XXI wieku w cywilizowanym i rozwiniętym państwie jak Polska dochodziło do takich absurdalnych rzeczy jak stawianie marihuany na równi z amfetamina, heroiną i innymi narkotykami uzależniającymi od bardzo małych ilości. Bezsensowne teorie mówiące iż jest bardzo szkodliwa dla człowieka, otwiera drogę do "twardych" narkotyków i sprzyja patologią jest śmieszne i mija się z prawdą o całe lata świetlne. Oburzające jest to, że niektóre osoby wypowiadają się na tematy, o których nie mają bladego pojęcia Zaczynając od Pana Jerzego Owsiaka, a kończąc na poprzednim premierze Jarosławie Kaczyńskim i jego wypowiedzi w mediach z dnia 12.06.2007r twierdząc iż marihuana nie jest z konopi. Jak osoby, które tworzą prawo dla społeczeństwa same nie wiedzą czego to prawo ma dotyczyć! Nie dopuszczalna jest również postawa Pana Jerzego Owsiaka będącego wielkim przeciwnikiem używek podczas gdy na organizowanym przez WOŚP Przystanku Woodstock przelewa się alkohol hektolitrami i nigdy nie wyraził żadnego potępiającego zdania pod adresem osób , które spożywają go! Również sama ustawa narkotykowa śmieszna jest. Mająca na początku chronić palaczy, a walczyć z dilerami przyczyniła się do tego że osoby posiadające znikome ilości marihuany są sądzone jak by posiadały heroinę czy amfetaminę. Dziwi mnie fakt, że w czasie kryzysu rząd nie szuka pieniędzy na przykład w konopi indyjskiej. Zastosowanie konopi jest naprawdę ogromne, począwszy na możliwości tworzenia ekologicznych ubrań po zmniejszenie emisji CO2 do atmosfery. Proponuje by osoby zainteresowane zapoznały się z raportami Światowej Organizacji Zdrowia (WHO) na temat marihuany i innych popularnych używek. Może choć w minimalnym stopniu otworzą im się oczy i spróbują zmienić bezsensowne przepisy ograniczające swobodę obywateli.

Mam nadzieje, że mój list zostanie opublikowany.
Pozdrawiam M***** K********

gfj - 2009-06-25, 22:10
:
35.

Witam. Chciałbym zabrać głos w sprawie traktowania miękkich narkotyków tj. marihuany, haszyszu. Uważam, że obecne prawo narkotykowe oraz ogólny pogląd Polaków na te używki są nie do końca dobre. Wynika to z braku wiedzy na ten temat. Kiedy ustanowiono prawo, żeby karać za posiadanie każdej ilości marihuany ruszyła wielka propaganda antynarkotykowa, podczas której często przekazywano nieprawdziwe informacje chociażby dawno już obalony efekt bramy czy szufladkując marihuanę z takimi substancjami jak heroina, amfetamina, które uzależniają fizycznie. A co z alkoholem i wyrobami tytoniowymi? Przecież te substancje powodują większe szkody zarówno w organiźmie człowieka jak i w życiu społecznym( alkohol). Od palenia marihuany się nie umiera a uzależnienie to kwestia mentalności, psychiki człowieka i powodów z których sięga po tą używkę. Uważam, że polskie prawo dyskryminuje palaczy marihuany, zastanówcie się państwo jak oni muszą się czuć patrząc jak ktoś legalnie pije wódkę. Z najnowszego raportu Hungarian Civil Liberties Union wynika, że ponad 90% mieszkańców Uni Europejskiej nie uważa nielegalności narkotyków jako ważny argument, który powstrzymałby ich od zażycia tych substancji. Podczas „wpadki” za samo posiadanie sąd może nas skazać na karę pozbawienia wolności do lat trzech.
Uważam, że państwo za bardzo „interesuje się” życiem obywatela ograniczając wolność jednostki podczas gdy społeczeństwo wręcz odwrotnie, powinno bardziej angażować się w sprawy państwa, bo przecież to my te państwo tworzymy.

gfj
marolweb - 2009-06-25, 22:15
:
36.
machu - 2009-06-25, 22:24
:
I 37 właśnie poszło
SoNi@k - 2009-06-25, 22:28
:
38. Poszło, ciekawe czy wogóle będą to czytać :|
x2x - 2009-06-25, 22:47
:
39.

Cytat:
Witam!
W odpowiedzi na wasze pytanie. Mogę napisać tyle że wg. mnie nie ma podziału na narkotyki miękkie czy też twarde. Narkotyk to narkotyk.
Uważam też że takie narkotyki które nie szkodzą społeczeństwu jak np. konopie, powinny zostać zalegalizowane, ponieważ jak wiemy organizowane są różne akcje ku temu by zostały zalegalizowane. Konsumentów konopi w Polsce jest tak dużo że gdyby policja chciała wszystkich jednego dnia zatrzymać to by sparaliżowała tym cały system sądownictwa i więziennictwa w Polsce.
Za legalizacją konopi może także przemówić faktyczny stan działania konopi. Przez tysiące lat była ona głównie używana do produkcji tkanin, lin, papieru, ubrań, używane do lecznictwa przeróżnych chorób oraz ostatnio udowodniono że konopia jest skutecznym lekiem na nowo odkryty wirus świńskiej grypy.
W XVI w. Królowa Elżbieta I oraz król Filip nakazywali hodować konopie.
Historia konopi jest tak stara, że na całym świecie była ona słynna z różnych powodów aż do XX w. w którym zakazano hodowli. Niestety ale udowodnione badania w 1998r. przeprowadzone przez Brytyjski magazyn New scientist i publikacji fragmentu tajnego raportu WHO na temat szkodliwości marihuany. Wybuchł skandal; WHO było zmuszone ujawnić całość raportu. Jak się okazało, trwające 15 lat szczegółowe badania wykazały, że marihuana jest mniej szkodliwa od alkoholu i nikotyny, oraz że "Nawet długotrwałe palenie kanabisu w dużych ilościach, nie wywołuje poważnych lub silnie upośledzających zaburzeń funkcji poznawczych."
Więc dlaczego ona jest nielegalna ? Skoro jak ustalono jest mniej szkodliwa od alkoholu, który jest skutkiem wielu karygodnych zachowań w skutek których krzywdzone są dzieci i nie tylko, nie wspominając o nikotynie, która bardzo silnie uzależnia w przeciwieństwie do konopi.
Pytanie czy legalizować jest tutaj bezsensowne, ponieważ odpowiedź jest prosta. TAK! Wszyscy palacze by na tym zyskali, gdyż zakup jej nie wiązałby się z kontaktem z światem mafijnym!
Pozdrawiam x2x
Konsument.

Virus161 - 2009-06-25, 22:53
:
40. Napisalem, to byly chyba najmądrzejsze kilka zdan w moim zyciu, zobaczymy efekty!!
Docent91 - 2009-06-25, 23:21
:
41. Myślę że usłyszą nasz głos...

Witam, moim zdaniem marihuana ze względu na swoją niską szkodliwość zdrowotną i społeczną powinna zostać zalegalizowana, jest mniej demoralizująca od alkoholu i na pewno nie wywołuje takiej agresji. Przez alkohol mamy bezrobocie (bo kto przyjmie alkoholika?!), wiele wypadków na drogach i innych przestępstw. Myślę że takie argumenty to już dużo, a jest ich wiele wiele więcej!

Pozdrawiam DC.
gorila - 2009-06-25, 23:25
:
42. Wysłane! :mrgreen:
Slimok - 2009-06-25, 23:35
:
43. SLIMOK WYSLANE :D
lencolek - 2009-06-26, 00:20
:
44

Kod:
Piszę w sprawie artykułu który ukazał się 25 czerwca br. poruszającego kwestię "miękkich narkotyków".

Uważam, że Polskie prawo jest bardzo złe, ponieważ wyłapuje niewinnych użytkownikow marihuany, którzy społecznie nie są szkodliwi.

Wiele badań, w tym raport WHO potwierdził, że marihuana jest mniej szkodliwa niż popularny w Polsce alkohol.

Mam nadzieję że redakcja gazety "Metro" zainteresuje się bardziej tym problemem.

Medialna nagonka to jest to czego nam potrzeba do depenalizacji.

Pozdrawiam ślicznie



Pięknie napisany list na bani =d pozdro


LUDZIE TO WAS NIC NIE KOSZTUJE , TYLKO KILKA SEKUND Z ŻYCIA, !!! WYSYŁAĆ :)
hary - 2009-06-26, 00:36
:
45

Cytat:
Witam.

Pytacie czy "miękkie" narkotyki powinny być legalne. Według mnie, biorąc pod uwagę wszystkie wady i zalety, aktualne prawo niezabraniające alkoholu, stanowczo tak. Jeżeli już stosowany jest podział ze względu na "twardość" narkotyków, to czemu do "twardych" nie zalicza się alkoholu czy nikotyny? Te legalne twarde narkotyki są o wiele szkodliwsze niż marihuana, jest to potwierdzone wieloma banadniami, np. WHO. Alkohol to prawdziwy społeczny wróg, nikotyna to praktycznie pewna śmierć (patrzcie Państwo na napisy na opakowaniach papierosów). Czy przez marihuane ktokolwiek umarł? Nie! Więc nad czym tu się zastanawiać? Miekkie narotyki, tj. haszysz czy marihuana powinny być legalne!

Aro - 2009-06-26, 01:14
:
46. Poszłooooo :P
Holender - 2009-06-26, 02:05
:
47. HOlender , Wysłane ! ;]
Acho - 2009-06-26, 02:10
:
48. Acho

Ehh przez burzę, dwa razy mi prąd wysiadł jak mailapisałem...
Cytat:

Witam
Uważam kryminalizację substancji psychoaktywnych za nonsens. Przede wszystkim godzi to w podstawowe prawa człowieka, gdyż ludzie którzy nie robią nikomu krzywdy są zamykani do więzień i to zgodnie z prawem! Państwo skutecznie utrudnia leczenie osobom uzależnionym poprzez zastraszanie ich więzieniem. Taki człowiek nie przyzna się do brania narkotyków (czyli do przestępstwa), często kosztem swojego zdrowia. Ponadto gdyby państwo przejęło kontrole nad obrotem substancji psychoaktywnych, potencjalny nabywca miałby pewność co do jakości towaru. Znacznie ograniczyłoby to szkody zdrowotne związane z zażywaniem substancji obecnie zakazanych, gdyż byłyby one czyste, bez "niespodzianek". Ponadto liczba przedawkowań znacznie by zmalała, ponieważ obecnie kupując gram narkotyku nie wiadomo ile tam jest domieszek a ile pożądanej substancji, a stężenie tego specyfiku jest różne. Dla tego użytkownik, który za każdym razem bierze taką samą dawkę, gdy dostanie któregoś razu towar znacznie czystrzy niż zwykle, po prostu przedawkuje. Kolejnym argumentem za legalizacją jest fakt, że obecnie większość grup przestępczych finansuje swoje działania właśnie z narkotyków, których cena jest sztucznie napompowana w wyniku braku konkurencji. Dopuszczenie legalnego obrotu odebrałoby przestępcom źródło dochodu, co skutkowałoby ich osłabieniem. Dodatkowo tłumaczenie, że coś należy zdelegalizować bo jest szkodliwe jest bezsensowne. Skoro coś jest szkodliwe to tym bardziej państwo powinno to kontrolować, a nie oddawać tą kontrolę przestępcom. Obecnie jest to nielegalne więc oficjalnieproblemu nie ma, nasze społeczeństwo jest wolne od narkotyków, tylko czy tak rzeczywiście jest? Od 9 lat kiedy to zaczęto karać ludzi nawet na śladowe ilości narkotyku, liczba zażywających stale rośnie w zastraszającym tempie. W Holandii a także w innych krajach, w których państwo zaczęło odchodzić od represyjnej polityki w stosunku do konopi spożycie przestało wzrastać i ustabilizowało się na stałym poziomie. Nie trzeba być geniuszem aby wysnuć wniosek, że obecne w Polsce prawo przynosi skutek odwrotny od zamierzonego Inną chorą rzeczą jest wsadzanie ludzi, często w młodym wieku, do więzień, tylko dla tego, że spróbowali i akurat natknęli się na pana policjianta, i dzięki naszemu genialnemu prawu, które miało ich uchronić od narkotyków, mają teraz wyrok, przez który prawdopodobnie nie będą mogli znaleźć pracy. Zmalał szacunek młodych ludzi do policji, która obecnie cieszy się takim zaufaniem jak milicja kiedyś, co widać na każdym kroku i co wcale nie powinno nikogo dziwić. Inną ciekawą rzeczą jest, że jedne z najbardziej szkodliwych narkotyków są legalne, mówię oczywiście o alkoholu, który jest główną przyczyną tragedii, przestępstw i samobójstw, tytoniu, który wg instytutu Cato jest silniej uzależniający niż heroina, który powoduje raka i prowadzi do śmierci ogromnej liczby osób iraz o kofeinie, która jest także silnie uzależniająca, bez której większość Polaków nie potrafiłaby normalnie funkcjionować i która jest błędnie uważana za nieszkodliwą. Kolejną ważną rzeczą jest to, że człowiek w więzieniu spotyka złodzieji, gwałcicieli i morderców, i po takiej "resocjalizacji" na pewno nie będzie już dobrym człowiekiem, dodatkowo brakmożliwości podjęcia pracy, pozostaje tylko zejść na przestępczą ścieżkę, albo sięgnąć po heroinę...

A jeśli chodzi o konopie, to należy pamiętać o tym, że oprócz odurzania, mają one tysiące innych zastosowań i to nie jest wyolbrzymienie. Najtrwalsze włókna naturalne to włókna konopne. Najtrwalszy papier, który nie żółknie, który można poddawać recyklingowi nieograniczoną ilość razy i przy produkcji którego nie używa się chemikaliów i nie niszczy się środowiska - papier konopny. Można nawet postawić dom w całości zbudowany z konopi, z tynkiem termoizolacją izolacją przewodów włącznie. Henry Ford sam nielegalnie uprawiał konopie, po czym zbudował z nich samochod, który także był napędzany biopaliwem z konopi. Rak, astma, AIDS, stwardnienie rozsiane, anoreksja, jaskra to tylko niektóre z chorób, na które lekarstwem jest konopia. Co ciekawe w Polsce nielegalne jest nawet stosowanie konopi do celów medycznych! A co z konopiami włóknistymi? Niby ich uprawa jest legalna jeśli zawierają do 0,003% THC i ma się odpowiednie pozwolenia. Jednak osobiście nigdy nie widziałem na własne oczy pola konopi w Polsce, gdyż jest to, ze względu na ograniczenia nieopłacalne. THC występuje w żywicy rośliny, która pełni funkcję ochronną, odmiany włókniste nie mają tej żywicy, przez co rośliny są słabe. Ponadto wystarczy niechcący wyhodować konopię zawierającą 0,0031% THC i już można trafić na 5 lat do więzienia, po co rolnik ma się męczyć, lepiej zasiać zboże. Po za tym papier konopny można oglądać już tylko w muzeach. Konopia właśnie dla tego została zdelegalizowana, bo odkryto tani sposób na produkcję papieru z konopi, i koncerny produkujące papier z drzew poczóły się zagrożone, dla tego dzięki znajomościom udało się przepchnąć ustawę delegalizującą konopie. Dla przemysłu farmaceutycznego konopie także są zagrożeniem, bogdybyś mógł sam sobie uprawiać lek, który mógłbyś stosować na wszystko, mógłbyś wytwarzać maści na bóle, oraz kosmetyki, to czy zostawiłbyś swoje ciężko zarobione pieniądze w aptece?

Pozwolę sobie jeszcze przedstawić przykłady kilku kłamstw o marihuanie:

Konopie zabijają.
Nie. Zanim znalazłem informacje na ten temat, nie zdawałem sobie sprawy, że nie było ani jednego śmiertelnego przypadku wywołanego spożyciem konopi.

Konopie są bardziej rakotwórcze niż tytoń.
To przekręcanie faktów. To prawda, jeśli brać pod uwagę całą roślinę, jednak palona część (kwiatostany), zawiera mniej rakotwórczych substancji niż tytoń. Poza tym przeciętni użytkownicy konopi wypalają kilka skrętów w weekend, a nie 20 w ciągu dnia. Widziałem raport z Glasgow dotyczący czworga ludzi (troje z nich paliło tytoń), używany jako przykład tych niebezpieczeństw. Co więcej, większość innych raportów mówi, iż nie ma związku pomiędzy zażywaniem konopi a rakiem. Na przykład badania Kaiser Permenente Insurance z 1997 roku, które wykorzystały nie 4 a 65 000 osób, mówią, że nie ma związku. Podobne wnioski wypływają z badań UCLA z 1996 roku.

Konopie muszą być niebezpieczne, zawierają 400 substancji chemicznych!
To nie powód, by ich zakazywać, po za tym kawa zawiera 2000 związków, z których 200 jest rakotwórczych.

Konopie prowadzą do twardych narkotyków.
Ostatni raport Światowej Organizacji Zdrowia (WHO) uznaje teorię eskalacji (teorie bramy) za „najmniej prawdopodobną ze wszystkich hipotez”. Jednakże, gdy ten sam diler sprzedaje konopie i inne narkotyki, tak jak ma to miejsce przy obecnym systemie, jest jakiś związek. Holendrzy otwierając coffee shopy zlikwidowali ten związek i dzisiaj przeciętny użytkownik heroiny ma 44 lata,w porównaniu do przeciętnego heroinisty w wielkiej brytanii, który ma lat 19. To pokazuje, że to prohibicyjne prawo jest prawdziwą bramą. Zwykle pierwszym narkotykiem próbowanym przez młodzież jest tytoń, czy alkohol, a nie konopie. Mniej niż 2% użytkowników konopi próbuje heroiny, nawet jeśli jest ona łatwo dostępna, więc nie można nazwać tego bramą.

Teraz konopie są dużo mocniejsze niż kiedyś.
Ten mit wynika ze złego przechowywania starych próbek, które z czasem straciły na mocy. Po za tym to bezsensowny argument, czy piwosz przerzucając się na whisky spożywa jej tyle samo co piwa?

Konopie są uzależniające.
Tak jak inne przyjemności, jednak wg NIDA są mniej uzależniające niż kawa.

Spożycie konopi jest przyczyną wypadków.
Najnowsze badania TRRL mówią, że użytkownicy konopi są tak ostrożni, że zmęczony kierowca stanowi większe niebezpieczeństwo. Podobne raporty pojawiły się ostatnio w Australii i Kanadzie. Mówienie, że spożycie konopi jest wykrywane w krwi ofiar wypadków to naciąganie faktów, gdyż substancje wskazujące na spożycie konopi zostają we krwi nawet do 8 tygodni ale nie mają wpływu na funkcjonowanie mózgu po około czterech godzinach. Ostatnie badania z uniwersytetu w Illinois mówią: „...dekryminalizacja konopi zredukowałaby liczbę śmiertelnych wypadków drogowych o 5,5%...”

Konopie powodują utratę pamięci.
Nie powodują. To mit. Magazyn „New Scientist” opublikował kilka artykułów obalających tą teorię. Alkohol ma dużo większy wpływ na utratę pamięci.

Konopie powodują lenistwo.
Być może pod wpływem konopi nie chce się nic robić, jednak po wszystkim wielu użytkowników konopi stwierdza, że wykonuje najbardziej inspirującą pracę. Wystarczy zapytać w dolinie krzemowej, jak dużo programistów pojawiło się ze swoimi genialnymi pomysłami. Rewolucja komputerowa jest związana ze spożywaniem konopi. Zapytaj także ludzi jeżdżących na snowboardzie, czy można zdobyć złoty medal używając konopi? (Użytkownik konopi zdobył złoto na ostatniej zimowej olimpiadzie) Zapytaj większości muzyków, jaki efekt na ich muzykę miało spożycie konopi? Bez tego nie mielibyśmy Jazzu, Bluesa, Swinga, Rock and Rolla itp. Wielcy muzycy od Louie Armstrong po Whitney Houston zostali przyłapani na paleniu. Nawet Bing Crosby był palaczem.

Konopie obciążają system odpornościowy powodując raka.
Nie według UCLA, Uniwersytetu w Madrycie i kilku innych badań, które sugerują, że marihuana może leczyć niektóre nowotwory. Było to także wspomniane w „Presidents Commision on Drugs” (Shafer Commision) w 1973, który został odrzucony przez prezydenta Nixona, kiedy przyszło mu powiedzieć, że konopie są mniej szkodliwe od tytoniu czy alkoholu i że powinny zostać zalegalizowane.

Konopie mogą wywoływać halucynacje.
Tylko w przypadku znacznego przedawkowania, ale tak samo alkohol może je wywołać. Jednakże przedawkowanie konopi nie może prowadzić do śmierci, w przeciwieństwie do alkoholu.

Konopie pogłębiają schizofrenię i inne choroby psychiczne i utrudnia leczenie psychiatryczne.
Znów, tak samo jak alkohol. Wielu użytkowników twierdzi jednak, że prawda leży po przeciwnej stronie, że marihuana leczy te choroby. Ale nawet gdyby to była prawda, ludzie nie powinni zażywać wielu innych substancji, ale nie skutkuje to ich zakazaniem. Nie zakazujemy czegoś, tylko dla tego, że może mieć jakiś negatywny wpływ na bardzo małą mniejszość konsumentów.

Nie wiemy jakie długotrwałe skutki mogą wywołać konopie.
Ale z drugiej strony, skoro nie możemy znaleźć żadnych negatywnych skutków, dla czego jest to nielegalne? Ludzkość spożywa konopie od ponad 5000 lat. (Nasiona konopi z tego okresu zostały znalezione w Wielkiej Brytanii) Przez cały ten okres nie potrafiliśmy przypisać do konopi jakiegoś skutku długotrwałego używania. Politycy uważają, że za mało wiemy o efektach konopi i musimy zrobić więcej badań. Śmieszny argument, zważywszy na to jak długo są w użyciu. Niemniej jednak niech zasponsorują kolejne badania, które zostaną ujawnione zaraz po zakończeniu, mówiące że konopie nie są tak szkodliwe, jak chcieliby tego sponsorzy. To nie po myśli polityków, oni mają utajnione raporty, a my dalej walczymy. Np. Runciman Report.

Gdyby konopie zostały zalegalizowane, więcej osób by ich używało.
Doświadczenie innych krajów pokazuje, że z początku spożycie wzrasta. Jest to jednak spowodowane ujawnieniem się osób ukrywających się z paleniem niż nowych użytkowników. Potem spożycie spada do poziomu niewiele wyższego od początkowego, ale generalnie użytkownicy spożywają mniej, w ciągu całego życia niż ci w krajach utrzymujących prohibicje, jednak mniej niepełnoletnich pali. Warto zauważyć, że na taką sama liczbę obywateli w Holandii konsumenci marihuany stanowią jedną trzecią mniej niż w Wielkiej Brytanii.

Musimy utrzymać prohibicję aby chronić dzieci.
Faktem jest, że dzieci łatwiej mogą dostać zakazane narkotyki, niż te regulowane przez państwo. Obecnie w Wielkiej Brytanii i USA, dzieci w wieku szkolnym są w stanie łatwiej dostać konopie niż alkohol. Wolałbyś, aby przez kogo handel narkotykami był kontrolowany? Przez koncesjonowane sklepy, które nie sprzedadzą nieletnim, czy przez Kolumbijskiego bossa narkotykowego, który sprzeda każdemu? Najnowszy raport EMCDDA to potwierdza; najostrzejszy reżim narkotykowy – Szwecja. Najwięcej zgonów – Szwecja. Najlżejszy reżim – Holandia. Najmniej śmierci – Holandia. I kto chroni dzieci?

Legalizacja konopi „wyśle złą wiadomość”.
Zła wiadomość jest wysyłana teraz. Dzieci widzą, że są okłamywane co do szkodliwości konopi, więc ostrzeżenia przed groźniejszymi narkotykami także traktują jak kłamstwo. Lepiej byłoby nauczyć ich odpowiedzialnego spożywania. Zadziałało to w przypadku tytoniu, którego spożycie zmalało z 61% po wojnie do 26% w ’95 głównie dzięki edukacji zdrowotnej. Po 95 zaczęło wzrastać znowu dzięki przemytnikom, którzy wraz ze wzrostem podatku mogą zarobić coraz więcej na papierosach, a jak wiemy przemytników nikt nie kontroluje i są szczęśliwi, gdy kolejne dziecko się uzależnia. To kolejna lekcja – nie podatkujmy tego na tyle wysoko, aby przemyt był opłacalny.

Podsumujmy, czym zaowocowałaby zmiana polityki narkotykowej:
- zatrzymanie lub spowolnienie wzrostu liczby ludzi zażywających
- odcięcie kontaktu ludzi zażywających ze światem przestępczym
- koniec ze spychaniem zażywających na margines przez co mogą stwierdzić iż i tak jest im wszystko jedno i zacząć kraść
- gwarantowana czystość towaru
- poszanowanie praw człowieka
- koniec z niszczeniem ludziom życia przez władze i policje
- koniec z przestępczością, gdyż finanse większości mafii opierają się głównie na sprzedaży nielegalnych narkotyków.
- policja nie ugania się za niewinnymi ludźmi dla nabicia statystyk i ma więcej czasu i pieniędzy na ściganie bandytów

To tylko kilka najważniejszych zalet, a jest ich o wiele więcej...

Pozdrawiam
A******** C******

No, zaraz mnie pewnie za tego maila zjedzą forumowi hipokryci...

@down
to był chyba głupi pomysł z tymi gratisami do paczek bo teraz każdy napisze byle co i moze pogorszyc sytuacje, a tak jak juz by sie chciało komuś pisać to by napisał coś sensownego
adek1212 - 2009-06-26, 03:12
:
49. Odemnie tez poszlo ;]
"Ja jestem calkowicie za legalizacja bo marihuana jednoczy ludzi, leczy, pozwala zapomniec o trudach zycia i oderwac sie od szarej codziennosci. Pozatym daje zajebista fazę i polecam kazdemu zeby poczul ta mooooc xD Ludzie!!! Palcie ganje bo nie wiecie co tracicie!!!" ---> Moja wlasna inwencja tworcza ^^
Egon - 2009-06-26, 10:47
:
50.
poszło i odemnie pare zdan. ciekaw jestem czy oni to wogule czytaja
debza - 2009-06-26, 11:41
:
51. Wysłane dziś Pozdrawiam
Ps. nie pale 14 dzień :D
Kowal - 2009-06-26, 12:15
:
W dzisiejszym metrze ( Piątek) ukazało sie coś takiego :


nEksperci Ministerstwa Sprawiedliwości mają pomysł na złagodzenie polityki narkotykowej. Chcą, by prokurator za każdym razem oceniał, czy warto karać posiadacza narkotyków

Nad nową ustawą o przeciwdziałaniu narkomanii pracują eksperci z ministerialnego zespołu ds. nowelizacji prawa narkotykowego. Jako pierwszy projekt przedstawił prof. Krzysztof Krajewski z Katedry Kryminologii Uniwersytetu Jagiellońskiego. Zaproponował m.in., by sądy karanie za posiadanie narkotyków uzależniały od tego, czy był to incydent i czy oskarżony jest uzależniony i potrzebuje leczenia. – Żeby sankcje za posiadanie narkotyków miały sens, trzeba je połączyć z polityką socjalną i zdrowotną. Teraz prokuratura, policja i sądy uważają się za organy represji – mówił na konferencji z okazji obchodzonego dziś Międzynarodowego Dnia Solidar ności z Osobami Uzależnionymi.

W sprawie polityki narkotykowej głos zabrała też „Krytyka Polityczna”. Zaapelowała, żeby nie karać za posiadanie używek na własny użytek. – W przypadku tzw. narkotyków miękkich, jak marihuana, chodzi głównie o to, żeby nie karano przygodnych, „niedzielnych” użytkowników. Natomiast osoby uzależnione od substancji „twardych”, jak heroina, powinny uzyskać łatwy dostęp do terapii – mówi Michał Sutowski z „Krytyki Politycznej”. Dodaje, że należy doprecyzować pojęcie „ilości na własny użytek”. – Na przykład może to być średnia dawka danej substancji jaką przeciętny uzależniony przyjmuje w ciągu tygodnia. W Portugalii przyjęto dawkę 10-dniową – tłumaczy Sutowski.

Jak dowiedzieliśmy się w Ministerstwie Sprawiedliwości postulat „Krytyki Politycznej” nie ma szans na przyjęcie. – To nie do przyjęcia. W ogóle nie powinniśmy rozpoczynać rozmowy o legalizacji jakiegokolwiek narkotyku – ucina Piotr Jabłoński, dyrektor Krajowego Biura ds. Przeciwdziałania Narkomanii, jeden z ministerialnych ekspertów. Resort opowiada się za pomysłem podobnym do forsowane go przez prof. Krajewskiego. – Proponujemy, by to prokurator za każdym razem oceniał, czy warto wszczynać postępowanie wobec osoby zatrzymanej za posiadanie narkotyków. Śledczy będzie oceniał szkodliwość społeczną czynu – wyjaśnia Jabłoński.

Michał Sutowski: – Atmosfera polityczna dla liberalizacji prawa jest niedobra. Wielu polityków rządzącej obecnie prawicy ma bardzo konserwatywne i stereotypowe podejście do problemu. Anita Karwowska

Co o Tym sądzicie ?

Oczywiście maile piszemy dalej ;)
Niedwied - 2009-06-26, 12:28
:
52.
Wysłałem dość obszerny list i napisałem wszystko co mnie boli. kopię mam na poczcie i w pliku na kąpie więc jak coś to mogę okazać :mrgreen:
śVIRUS - 2009-06-26, 13:07
:
Kod:
Dzień dobry,
piszę w odpowiedzi na państwa artykuł, który ukazał się 26 czerwca w dzienniku "Metro", chciałbym wyrazić swoją opinię na temat artykułu, który dotyczącego legalizacji miękkich narkotyków.
Czy posiadanie niewielkiej ilości marihuany lub haszyszu na własny użytek jest takim poważnym przestępstwem, żeby od razu kierować sprawę do sądu? Czy za jedna porcje marihuany lub gotowego skręta warto pobudzać do działania procedury sadowe oraz pracowników wymiaru sprawiedliwości? Dlaczego nie pójdziemy za przykładem Wielkiej Brytanii, tak policjant na ulicy ocenia szkodliwość społeczną czynu, posiadanie na własny użytek jest karane co najwyżej skonfiskowaniem posiadanej ilości lub wystawieniem mandatu. Mówimy tutaj oczywiści o używkach typu marihuana lub haszysz.
Dlaczego nikt nie poruszy tematu porównania najpopularniejszych używek, legalnej jakim jest alkohol i nielegalnych jakim są produkty z konopi. Popularna trawka, nie budzi w człowieku agresji, człowiek pod wpływem jest bardziej świadomy niż człowiek upojony alkoholem, nie zdarzają się przypadki zasypiania na przystankach lub burd w klubach i na ulicach.
Jeśli państwo tak bardzo dba o zdrowie obywateli, dlaczego przy wyrażaniu opinii na temat trawki, nie wspomogą się raportem WHO?
Kolejną ważna kwestią są dochody mafii narkotykowych, są to pieniądze brudne, często splamione krwią, czy to jest w porządku, żeby pozwalać na takie działania w kraju? Najlepszym przykładem jest amerykańska prohibicja alkoholowa, czy to sprawiło ze alkohol zniknął z rynku? Nie, zajęła się tym mafia, gangsterzy dorobili się majątków, z których państwo nie miało nic. Czy nikt nie potrafi wyciągnąć wniosków z historii, że prohibicja nie ma pozytywnych skutków?
Czas i pieniądze przeznaczone na łapanie pojedynczych palaczy marihuany mogłyby zostać przeznaczona na walkę ze "sprzedawcami śmierci", czyli organizacjami zajmującymi się produkcją bądź przemytem narkotyków takich jak amfetamina, heroina, extazy.
Dlaczego nikt nie weźmie pod uwagę następującego rozwiązania, marihuana jest z konopi (to też trzeba przekazać rządzącym nami) i jako roślina może być uprawiana, czy to w szklarni, czy to w przydomowym ogródku, sprzedaż nasion przyniosłaby zyski w postaci podatku i oczywiście można opodatkować, ilość krzaków konopi bądź nałożyć opłaty od ilości zbioru.
Czy społeczeństwa Kanady, Holandii, Belgi, Hiszpanii, Szwajcarii, Czech, Ukrainy i innych krajów, gdzie prawo w stosunku do konopi jest delikatniejsze ucierpiały jakoś w ten sposób? Możliwość uprawy niesie za sobą kolejny pozytywny aspekt, którym jest ograniczenie dostępu dla nieletnich. w obecnej sytuacji, zagraniczne sklepy z nasionami nie prowadzą żadnej weryfikacji czy kupujący jest pełnoletni, czy nie, w sklepach stacjonarnych ten problem znika, można się wylegitymować i udowodnić swoją pełnoletność dowodem osobistym.
Odpowiedzmy sobie na pytanie, czy dalej warto uparcie obstawać przy prohibicji niosącej więcej szkód a, mimo to nie spełniającej swoich założeń, czy może powinniśmy przemyśleć sytuacje i dostosować się do niej, tak aby i państwo miało z tego korzyści i obywatel był zadowolony.

Z Poważaniem
Konsument Konopi 


53
54
55śVIRUS :mrgreen:

Wrzucajcie treści listów, inni mogą z nich skorzystać!!!
MistaGrinch - 2009-06-26, 13:33
:
56 Mistagrinch
Wysłane dzisiaj :)
Dowody mam na kompie.
Virus161 - 2009-06-26, 13:37
:
57. i kolejny meil napisany!!
ziben - 2009-06-26, 13:38
:
58 ziben

p.s. sorry ale nie miałem teraz żadnej weny to użyłem treść listu podanego przez śVIRUSa

później nabazgram coś własnego
Peace
Squart - 2009-06-26, 13:39
:
Wcale nie mają takich pism w dupie! O tym świadczy chociażby mój tekst z pierwszego posta w tym temacie :D

Moim zdaniem trzeba szukać takich artykułów i reagować od razu, natychmiastowo...

Piszę do nich codziennie od ukazania się pierwszego artykułu "Dwugłos legalizacji", ze skutkiem jak widać... Pozostałych nieco dłuższych wypowiedzi nie wypuścili niestety. Tą też nieco skrócili i zedytowali... przynajmniej podpis został :)

Następne wydanie chyba dopiero po weekendzie prawda?
Ciekawe komu uda się u nich 'przebić'....

Pamiętajcie coby nawiązywać jakoś w swoich wypowiedziach do poprzednich artykułów!!!

Pozdro!
pdg - 2009-06-26, 14:21
:
59
wyslane :cwaniak:
czaro911 - 2009-06-26, 14:31
:
60
wysłany :)
Kod:
Witam szanowną redakcje Gazety Metro . Sprawę przedstawię tak jestem konsumentem konopi już 4 rok , nie widzę żadnych zmian jakie by nastąpiły po używaniu Marihuany . Jestem jak najbardziej za legalizacją tzw. narkotyków miękkich ponieważ udowodnione jest to że konopie leczą a skutki uboczne po używaniu ,,trawki`` nie są tak wielkie jak po używaniu alkoholu  lub wyrobów tytoniowych , więc dlaczego mam iść siedzieć za posiadanie skoro konopie nikogo jeszcze nie zabiły?? czy mam się czuć jak przestępca z przyczyny zielonej prohibicji , moim zdaniem NIE! Prosił bym o publikacji mojego komentarza !

Radosny Palacz przytłoczony hipokryzją rządu!
[/code]
Raposkoczek - 2009-06-26, 15:34
:
61

Siemanko, oto mój mail, płodziłem go troche i myśle, że wyszlo niezle :P




Witam
Piszę do Państwa w sprawie artykułu, który ukazał się w Państwa gazecie 25 czerwca br. Artykuł traktował o sporze dotyczącym "miękkich narkotyków". Piszę, ponieważ chciałbym wyrazić swój komentarz na ten temat.
Moim zdaniem podstawowym błędem jest wrzucania do jednego worka konopi i heroiny, czy alkoholu. Liczne badania wykazały, że marihuana jest mniej szkodliwa od powszechnie dostępnych używek, jak alkohol, czy nikotyna, co więcej, te same badania wykazały, że ów roślina ma właściwości lecznicze. Spowodowało to, że w niektórych zakątkach ziemi konopia stosowana jest do celów medycznych. Myślę też, że Pan Jerzy Owsiak- osoba stanowczo krytykująca narkotyki nie ma wystarczającej wiedzy, aby potępiać niektóre używki. Uważam, że legalizacja "miękkich narkotyków" jak marihuana, zrobiłaby wiele dobrego zarówno dla społeczeństwa, jak i dla gospodarki Państwa. Natomiast mądre i profesjonalne uświadamianie społeczeństwa (w szczególności młodzieży) pozwoliłoby na rozsądne "obchodzenie się" z tą rośliną. Zamiast wbijać do głów dzieciom w szkołach nieprawdziwych treści, winno się przekazywać im faktyczne właściwości konopi oraz uczyć je, że ich konsumpcja jest prywatną decyzją każdego z nas i musimy do tej decyzji dojrzeć, dorosnąć. Najpierw jednak uświadamianie na temat marihuany powinno być skierowane do "elity rządzącej". Osoby, od których zależy to, jak wygląda prawo narkotykowe w Polsce powinny niestety się dokształcić, poczytać parę książek, artykułów etc. Żeby dowiedzieć się jak wyglądałby kraj po legalizacji marihuany, wystarczy spojrzeć na kraje, gdzie ów roślina jest legalna, bądź pół legalna jak np. Holandia, Czechy, Hiszpania, Szwajcaria. Nie wydaje mi się, żeby społeczność tych państw została skazana przez to na zagładę. Co więcej, w państwach tych legalizacja konopi naprawiła parę spraw, jak np. gospodarka. Tak więc dlaczego konopia jest tam legalna a u nas nie? Jest tam ona mniej szkodliwa, czy ludzie są inni? Podstawowym argumentem, ze względu na który legalizacja jest póki co niemożliwa, jest stwierdzenie, że zażywanie konopi jest początkiem nadużywania "twardych narkotyków". Do skomentowania tego stwierdzenia posłużę się również wynikami badań. Wykazały one bowiem, że konopia nie uzależnia w takim stopniu jak np alkohol, przede wszystkim nie uzależnia fizycznie, co za tym idzie, nie ma miejsce tzw. "głód". Poza tym każdy organizm jest inny i nie oznacza to, że każdy użytkownik marihuany, musi być narkomanem, tak samo jak nie każdy kto pije piwo, czy wino do obiadu, musi być alkoholikiem.
Takie właśnie jest moje zdanie na ten temat. Głęboko wierze, że w końcu coś się zmieni w tym państwie i że niewinni ludzie nie będą skazywani za roślinę, powodującą mniej zła, niż ogólnodostępne używki.
Pozdrawiam
XXX
marolweb - 2009-06-26, 17:40
:
adek1212 napisał/a:
49. Odemnie tez poszlo ;]
"Ja jestem calkowicie za legalizacja bo marihuana jednoczy ludzi, leczy, pozwala zapomniec o trudach zycia i oderwac sie od szarej codziennosci. Pozatym daje zajebista fazę i polecam kazdemu zeby poczul ta mooooc xD Ludzie!!! Palcie ganje bo nie wiecie co tracicie!!!" ---> Moja wlasna inwencja tworcza ^^


w sumie to chyba nie za bardzo o takie cos chodzilo :/ ale przynajmniej napisales :P

/nie popisal sie inwencja...
/to nie temat do dyskusji!

/śVIRUS
Tomaszak47style - 2009-06-26, 18:04
:
62

Witam! chcialbym wypowiedziec sie na temat artykulu z dnia 25 czerwca na
temat legalizacji Marihuany. Mianiowicie jest to temat trudny, zwolennikow jest
tylu co przeciwnikow a sluchajac argumentow za i przeciw naprawde trudno
wyrobic sobie opinie. Wiele zwolennikow "trawki" powoluje sie na badania naukowe
mowiace o nieszkodliwosci konopi. Z kolei przeciwnicy mowia o innych
badaniach z ktorych wynika ze konopie jednak sa szkodliwe. Jak widac obie strony
maja po troche racji ale patrzac na zyciorysy slawnych osob ktore palily
marihuane naprawde ciezko mi uwierzyc ze marihuana ma az tak destruktywny wplyw na
nasze zycie aby calkowicie jej zakazac. Jesli kiedys w Polsce mialoby dojsc do
legalizacji powinna byc to przemyslana i odpowiedzialna decyzja, trzeba o
tym mowic i uswiadamiac spoleczenstwo. Cieszy mnie takze ze temat ten powoli
zostaje naglasniany przez obiektywne gazety takie jak "Metro".

. JaraczNaPotege!
Cloud - 2009-06-26, 18:45
:
63.

Cytat:
Legalizacja, podlegające kontroli punkty sprzedaży mogą jedynie zmniejszyć liczbę palaczy nie tylko wśród nieletnich ale też i u dorosłych. Wg. Badań po udostępnieniu używki w CoffeShopach liczba użytkowników spadła.
Pozdrawiam

misiek - 2009-06-26, 19:21
:
64. wyslany przed chwila :] dowody w skrzynce ;)

legalizacja tu, legalizacja teraz ;]
Borin - 2009-06-26, 19:36
:
65. Też spróbowałem coś tam napisać ;

Cytat:
Witam. Wszyscy dyskutują o tym czy konopie powinny być legalne czy nie. Ale warto zastanowić się czemu właściwie są obecnie zakazane i komu na tym zależy. Większość na pewno od razu by odpowiedziała przecież to narkotyk, to szkodzi zdrowiu... Ale nie oszukujmy się rządowi wcale nie zależy na naszym zdrowiu, skoro alkohol i tytoń ( w wiekszych dawkach o wiele szkodliwsze od marihuany) są w każdym sklepie... I gadanina że to szkodliwe jest zwyczajną hipokryzją i niewyedukowaniem. Ale wracając do sedna sprawy kto może czerpać korzyści z ustaw antynarkotykowych? Już mówię:
- Policja, zawyża sobie statystyki łapiąc zazwyczaj małolatów z niecałym gramem. Przecież grupa gimnazjalistów próbujących ,,trawki" jest równie niebezpieczna co pijani pseudokibice jadący na mecz z ,,narzędziami"... Łatwiej złapać 10 usypiających dzieciaczków i potraktować je jak najgorszego wroga niż narażać sie 3 napakowanym typom którzy takiego policjancika potraktują jako bonusik przed/po meczu ;
-Politycy, było wiele afer korupcyjnych, być moze oni przyjmują łapówki od mafii...
- Mafia, na zakazie obrotu narkotykami robią ogromne interesy niczym gangi w czasach amerykańskiej prohibicji.
A kto traci?
- Złapane dzieciaki dostajace wyroki, postawcie sie na ich miejscu, uświadamiając sobie jaki klimat panuje w więzieniach. Czy po spedzeniu 3 lat w piekle wrócicie lepsi?
- Rolnicy, Warto uprawiać coś na co zawsze jest popyt ;
- Bezrobotni, zalegalizowanie dałoby nowe miejsca pracy.
-Polacy, z konopii otrzymuje się nie tylko marihuane ale także biopaliwo, najwytrzymalsze włokno naturalne, mydła, kremy i lekarstwa.
-Wszyscy ci którym zależy na ochronie środowiska. Z konopii można o wiele szybciej produkować papier (konopie rosną niecały rok, a drzewo potrzebuje minimum kilkunastu), dotego lepszej jakości niż ten uzyskiwany z drzew. Dotego te rośliny bardzo skutecznie pochłaniają CO2.
Wiele razy w mediach słyszałem że marihuana jest obca nam kulturowo. Tylko autorzy tych słów zapomnieli o tym że to właśnie Polska pod koniec średniowiecza była w europejskiej czołówce produkcji tej rośliny.
Mimo tych argumentów znajdą sie tacy którzy mają przed sobą wizje idealnego państwa, bez narkotykow. Jednak te osoby niedopuszczają do siebie informacji że sami stosują o wiele gorsze rzeczy od marihuany które są zapakowane w ładne farmaceutyczne opakowania... .


Jak uważacie lepiej wspierać grupę rządzącą mającą w interesie dobro swojego portfela czy zwykłych ludzi, których przodkowie walczyli o wolność w RP ?


Borin

Shrooman - 2009-06-27, 00:48
:
też coś napisałem :P

Kod:
Witam Serdecznie mam na imię Ernest.

Napisałem do was gdyż przeczytałem wasz artykuł z dnia 25.06.2009 I bardzo uderzyły we mnie słowa Pana Jurka Owsiaka, który jest tak dużym działaczem społecznym i powinien także stawać po stronie społeczeństwa! Pan Michał Sutkowski bardzo ogólnie ukazał swoją opinię na temat Redukcji Szkód, choć w bardzo pozytywnym świetle. Otóż chciałbym także napisać tutaj o sytuacji, która dotyka niewiele ludzi a które mają znaczący wpływ na życie człowieka może nie jako funkcjonowanie w społeczeństwie, ale wpływ psychiczny. Jestem epileptykiem i od 4 lat, ale dopiero 2 lata temu została u mnie zdiagnozowana Epilepsja ogniskowa. Według opinii lekarza zbyt długie używanie tego samego leku nie gwarantuje jego skuteczności i wówczas w przypadku nasilania się ataków należy zmienić lek, po wykonaniu kompleksowych badań pacjenta. Moje ataki padaczki zaczęły się nasilać po dłuższym zażywaniu jednego z leków, które miałem wypisywane przez lekarza. Jeden ze znajomych podesłał mi link gdzie zamieszczony był artykuł dotyczący medycznych zastosowań konopi jako "złotego leku 20 wieku". Jako człowiek młody parę razy Marihuany próbowałem ze względów bardziej rekreacyjnych niż medycznych, ale od czasu przeczytania notki przedstawiających trawkę nie jako substancję odurzającą, ale jako lek zacząłem się interesować skąd brać Marihuanę, aby stosować ją jako lekarstwo przeciw atakom, które pomimo brania leków tak czy owak występowały. W czasie stosowania konopi jako leku ataki zmniejszyły się do poziomu prawie zerowego bez widocznych skutków ubocznych tak jak przy terapi farmaceutycznej (rozdrażnienie zły chumor bóle głowy itp.). Trafiłem na parę stron i zakupiłem sobie nasiona, ale... Nic więcej nie mogę zrobić, dlatego że za uprawę konopi na mój własny prywatny i wyłącznie indywidualny użytek mogę dostać do 5 lat Więzienia. Bo jak wiadomo powszechnie każdy uprawiający konopie to bandyta. Straszne jest, gdy w telewizji słyszy się czasem w wiadomościach, że jakiś pedofil molestował dziecko, za co grozi mu do 5 lat więzienia. To prawie tyle samo, co za trochę własnej "trawki". Nie rozumiem, czemu w świetle prawa chorzy starający się leczyć środkiem, który nie powoduje znacznych środków ubocznych i spustoszeń w organizmie są karani równie surowo jak Pedofile czy nawet jak pospolici mordercy! Tak taka jest prawda. Rząd ogranicza wolność społeczeństwa narzucając im pewne określone zasady, które nie zawsze służą społeczeństwu! Zwykle służą albo Mafii albo naszym politykom. A łapanki organizowane po koncertach Reggae w całej Polsce są naprawdę poniżej poziomu policji. Policja woli złapać paru bawiących się gówniarzy dlatego że są mniej szkodliwi i po to aby podbić sobie statystykę skuteczności, czy to nie absurd? Czy nie warto się zastanowić nad zniesieniem kar za uprawę paru krzaków na swój użytek? Albo, chociaż za posiadanie małych ilości, także na użytek własny? Czy nie warto dać ludziom lek, który jest zakazany z trzech powodów? Po pierwsze za dużo zarabia na Marihuanie Mafia! Po drugie za dużo pieniędzy straciłby przemysł farmaceutyczny! Po trzecie za wiele straciłyby koncerny tytoniowe i alkoholowe! Leczyć zamiast karać! Jest tyle rozwiązań, dlaczego po raz kolejny społeczeństwo ma poddać się czczym dygresjom, które nie służą nikomu?

Serdecznie pozdrawiam i liczę na pozytywny głos w tej sprawie z państwa strony.

reggaeMan - 2009-06-27, 10:25
: Temat postu: 67. Moja 3 grosze ;)
67. Moja 3 grosze ;)

Cytat:
Witam

Moja historia z narkotykami rozpoczęła się w 11 roku mojego życia. To właśnie w podstawówce zacząłem eksperymentować z papierosami. Zapaliłem jednego i na wiele lat na jednym się zakończyło, nie biorąc pod uwagę, że teraz okazjonalnie od imprezy do imprezy też lubię sobie zapalić. Hmmm? Czy to już jest nałóg, chyba nie. Konsumpcje alkoholu rozpocząłem w 17 roku mojego życia. Czy alkohol jest narkotykiem, owszem jest narkotykiem nazwanym alkoholem na potrzeby rynku, bo przecież narkotyki są zakazane. Alkohol, nikotyna, marihuana tak samo zmieniają percepcję, Alkohol powoduje większe szkody społeczne, co do tego nie ma wątpliwości. Alkohol i nikotyna powszechnie używane powodują nieporównywalnie większe szkody zdrowotne.
Marihuany również spróbowałem w 17 roku życia. Dużo czytałem o szkodach jakie powoduje, o działaniu, oraz o jej dobrych stronach. Zapaliłem raz potem drugi, trzeci i nie czuję się uzależniony. Nie mam uczucia po wstaniu z łóżka, że jedna rzecz która mnie dzisiaj będzie obchodzić to skręt. Nic takiego się nie pojawia. Owszem lubię sobie zapalić od czasu do czasu przy jakiejś okazji, ale czy to już narkomania? Jeżeli tak, to osoby pijące alkohol po pracy, dwa, trzy razy w tygodniu jestem zobowiązany nazwać ćpunami. Ale tak nie powinno być..
Społeczeństwo oraz grupa reprezentująca nas na Wiejskiej powinna dojrzeć do decyzji, która moim zdaniem jest oczywista. Czy represja w moim przypadku by pomogła. Czy złapany przez Policję na gorącym uczynku, czułbym się winny? Nie. Mam prawo decydować o sobie.
Posiadanie narkotyków jest jednym z przestępstw, gdzie użytkownik nielegalnych środków jest poszkodowanym i oskarżonym. To prawdziwych przestępców powinno się zamykać w więzieniach. Dilerów żerujących na niedoświadczonych małolatach powinno się zamykać w więzieniach. Morderców, członków gangów, osoby szkodzące prawu i społeczeństwu powinno się zamykać w więzieniach, nie osoby samodzielnie decydujące o swoim życiu.
Depenalizacja wszystkich narkotyków powinna nastąpić jak najszybciej. Zarówno osoba paląca trawkę, wąchająca klej, paląca heroinę lub przyjmująca ją dożylnie, czy też wciągająca kokainę powinna mieć prawo decydować o sobie. Każdy powinien mieć do tego prawo! Wszyscy użytkownicy narkotyków powinni mieć zapewnioną opiekę medyczną, nie miejsce w więzieniu. Policja powinna zacząć łapać gangi zajmujące się produkcją oraz dystrybucją, nie ofiarami ich działalności. Ofiary działalności przestępczej powinny mieć zapewnioną opiekę medyczną, psychiatryczną oraz edukacyjną. Młodzież powinna być edukowana, nie straszona.
A legalizacja… Prędzej czy później nastąpi, w wielu krajach już jest legalna, w wielu krajach posiadania mniejszych ilości narkotyków nie jest karane. (Niemcy, Holandia, Szwajcaria, Hiszpania, Czechy…). Stany Zjednoczone już przygotowują się do legalizacji Cannabis Sativa na poziomie federalnym. Użytkownik powinien mieć do niech dostęp z zatwierdzonych przez ekspertów medycznych konopi. Powinien mieć możliwość posadzenia dwóch czy trzech krzaków w ogródku do własnego użytku. Czy nie lepsze to niż represja młodzieży skazanych na wspieranie działalności przestępczych mafii lub mniej zorganizowanych grup.
Społeczeństwo powinno dojrzeć do dojrzałych decyzji. Pamiętajmy o tym, ze alkohol też kiedyś był nielegalny…

Pozdrawiam,
Obywatel RP

Dragon - 2009-06-27, 13:44
:
68

"W czeskim parlamencie przegłosowana została ustawa dekryminalizująca posiadanie do 20 skrętów i domowej uprawy marihuany do trzech roślin na własny użytek. Tym prostym aktem prawnym zlikwidowano źródło dochodu dla tamtejszych zorganizowanych grup przestępczych, a użytkownicy i domowi hodowcy marihuany mogą spać spokojnie."
Soft Secrets 2/2008

Jak widać w prosty sposób można ścigać prawdziwych przestępców skupiając się na walce właśnie z nimi, a nie ludźmi, którzy preferują ten rodzaj używki.

Naukowe badania wykazały, że alkohol i tytoń są dużo groźniejsze od marihuany, która na swym koncie nie ma ani jednego udokumentowanego przypadku zgonu w przeciwieństwie do zalegalizowanych używek!

;]
Cyceron - 2009-06-27, 14:13
:
69.
Cytat:
Witam. Piszę w sprawie artykułu, który pojawił się w waszej gazecie w czwartek 25.06.2009 r. na temat legalizacji narkotyków.

Zacznę może od faktu, że nielegalne narkotyki są polem do zarabiania olbrzymich pieniędzy przez organizacje przestępcze, ponadto im prawo jest w tym kierunku surowsze, tym nielegalne środki odurzające mają wyższą wartość, co jest równoznaczne z większym zyskiem dla takowych organizacji. Chciałbym również zwrócić uwagę na to, że w naszym kraju płacimy podatki by policja łapała prawdziwych kryminalistów, a nie ludzi którzy nikomu krzywdy nie wyrządzili. Dziś stróże prawa wolą łapać młodych ludzi, którzy posiadają śladowe ilości narkotyków ( najczęściej marihuany), niż ścigać osoby, które dopuściły się czynów naprawdę godnych kary, takich jak kradzież czy też pobicie, oczywiście idąc na łatwiznę. Należałoby zwrócić uwagę, na irracjonalne prawo, które przewiduje kary równie surowe dla samych posiadaczy narkotyków, co dla osób które dopuściły się właśnie kradzieży, czy też ciężkiego pobicia, pomimo że w przypadku posiadaczy oraz konsumentów narkotyków nie występują osoby poszkodowane. Sam fakt, że osób zażywających narkotyki nie ubywa, a wręcz ich liczba rośnie, mimo zamykania tak wielu osób posiadających te środki, powinien dać do myślenia.
Przejdę teraz do sprawy „furtki”, jaką jest marihuana do mocniejszych narkotyków. Zdanie jakże często stosowane przez osoby, które albo nie mają o tym najmniejszego pojęcia, bądź przez osoby, które mają bliżej nieokreślone powody by to zdanie powtarzać jak najczęściej tylko mogą. Gdyby wejść w takie środowisko, nietrudno zauważyć, że osoby które dziś biorą ciężkie narkotyki z nielegalnych środków zaczynały od marihuany, ale gdyby takową osobę obserwować od samego początku, to każdy jeden zaczynał od alkoholu i w takim wypadku ten w pełni legalny trunek stałby się bramą do tego, co dziś nazywamy narkomanią. Biorąc zaś pod uwagę prawo, to właśnie ono jest główną przyczyną wchodzenia ludzi w coraz głębszą wodę, gdyż w sytuacji, kiedy potencjalny konsument chce zakupić marihuanę, ale diler nie posiada w danej chwili takowego towaru, z uśmiechem na twarzy zaproponuje coś twardszego, przedstawiając oczywiście argumenty, które sprawiają, że klientowi ciężko jest się oprzeć przed zakupem np. heroiny czy też amfetaminy, i w takim wypadku winą, za narkomanię powinno się obarczać ludzi, którzy stanowią takie prawo.
Co się tyczy zaś samego uzależnienia czy też szkodliwości marihuany, to badania obalają panującą obecnie opinię. Marihuana nie uzależnia fizycznie, a sama chęć zapalenia jej jest raczej porównywalna do nieodpartej ochoty na jakiś smakołyk i z reguły palacze marihuany nie mają jakichś większych problemów z niepaleniem przez dany okres czasu. Szkodliwość zaś można przyrównywać ze szkodliwością spożywania kawy, czy też napojów powszechnie spożywanych. Same używki jakimi są alkohol oraz tytoń są najbardziej uzależniającymi środkami, szkodzą również bardziej niżeli sama marihuana, co wykazały wieloletnie badania. Z przyczyny tych środków jak i zażywania aspiryny stwierdzono, dla każdego środka osobno po kilkaset tysięcy zgonów, zaś jeżeli chodzi o narkotyk nazywany również „trawką” nie stwierdzono ani jednego takiego przypadku. Oczywiście powinno się brać pod uwagę również aspekty społeczne, które definitywnie wskazują na kolejny absurd w naszym prawie związanym z kryminalizacją osób spożywających marihuanę. Pod wpływem alkoholu, ludzie tracą kontrolę nad własnymi emocjami i nad tym co robią, bardzo często wtedy agresja uwolniona przez alkohol uderza w wolność oraz własność prywatną innych osób.

Jak wynika z listu, definitywnie nie zgadzam się z p. Jurkiem Owsiakiem oraz nie pełni popieram p. Michała Sutkowskiego, ponieważ zalegalizowanie niewielkich ilości narkotyków nie jest wcale wyjściem, a może wręcz doprowadzić do napędzenia przemysłu narkotykowego. Osoby posiadające oraz sprzedające marihuanę nie powinny w ogóle ponosić za to konsekwencji, ponieważ przy takim procederze nie ma osób poszkodowanych, każdy kupuje oraz sprzedaje z własnej nieprzymuszonej woli.


orbitek - 2009-06-27, 16:20
:
ja również napisałem do metra...

Witam, jako że codziennie rano idąc na uczelni mijam Panią z metrem i
zawsze je biorę by wiedzieć "co w świecie piszczy" 24.06 zrobiłem podobnie i
zauważyłem tam artykuł o marihuanie, która rzekomo jest "furtką do
twardych narkotyków" a dalczego ludzie tak myślą? Czy nie jest tak w polsce
że działa tylko propaganda która tego zakazuje i pokazuje "ZŁE" strony i
omamia społeczeństwo. W Holandii jest ona zalegalizowana i jakoś więcej
ludzi nie zaczęło brać twardych narkotyków. Na nasze nieszczęście
politycy zajmują się tylko liczeniem pieniędzy a sprawy społeczeństwa mają w
d.... . Prawo w polsce powinno szybko ulec zmianie bo ktos kot ma przy sobie
0,5g suszu może trafić na tak długo do paki jak ktoś kto posiadał kokaine
lub jakieś inne świństwo. To jest paranoja... Mam nadzieje że kiedyś
się to zmieni i stanie ktoś na wysokości zadania by uświadomić ludziom co
to tak naprawdę są konopie.
Pozdrawiam
Bakaman - 2009-06-27, 16:24
:
70. Wyslalem 8) :
Witam i pozdrawiam wszystkich czytelników gazety "Metro"

Przeczytałem ostatnio ciekawy artykuł zamieszczony w gazecie "Metro". Zawierał on treści nawiązujące do sprawy legalizacji marihuany. Chciałbym zwrócić uwagę czytelników na to iż, na świecie narkotyki nie zostały zaakceptowane. Ja również się z tym zgadzam. Ciężkie narkotyki, które są uzależniające, co może doprowadzić do śmierci, są według mnie zupełnie nie do zaakceptowania. Marihuana jest jednak legalna, w niektórych państwach świata i nie jest ona tak niebezpieczna jak ciężkie narkotyki. Holandia, najmocniejsze państwo Unii Europejskiej pod względem gospodarczym, jest najlepszym przykładem i zarazem dowodem na to, że legalne konopie nie stanowią zagrożenia. Marihuana jest również mniej niebezpieczna niż alkohol czy nikotyna, z którymi macie Państwo do czynienia na co dzień.
Zapewne niewiele z Państwa wie, że w poprzednich wiekach marihuana była jedną z najczęściej uprawianych roślin na świecie. Z konopi produkowano większość materiałów, olejków itp. Benjamin Franklin użył konopi, żeby stworzyć pierwsze w Stanach Zjednoczonych wytwórnie papieru. Pierwsze dwie kopie Deklaracji Niepodległości Stanów Zjednoczonych zostały napisane na papierze wykonanym właśnie z konopi. 50% leków sprzedawanych w drugiej połowie XIX wieku było na bazie konopi, nawet Królowa Wiktoria używała olejku z konopi, aby osłabić swoje bóle menstruacyjne. Wszystko to nie było by możliwe, gdyby już wtedy obowiązywała prohibicja na marihuanę.
Myślę, że również niewiele z Pastwa zdaje sobie sprawę, z tego iż rok rocznie niewiarygodna ilość ludzi umiera przez nikotynę, a nie ma ani jednego udokumentowanego przypadku śmierci spowodowanej zażyciem marihuany.
Istnieje wiele mitów związanych z marihuaną. Mówi się na przykład, że marihuana niszczy komórki mózgowe, jednak w 2005 roku przeprowadzono doświadczenie, które wykazało, że jest to nieprawdą, co więcej dowiedziono, iż marihuana może stymulować rozwój nowych komórek mózgowych. Te badania nie cieszą się jednak popularnością, dlatego rzadko się o tym słyszy.
Kolejny mit – marihuana powoduje raka płuc. Nieprawda, dym z marihuany ma inne właściwości niż dym nikotynowy. Oczywiście każde dostanie się do płuc rozgrzanej materii powoduje zaburzenia pracy rzęsek, ale nie ma żadnego przypadku raka płuc czy też rozedmy u palacza marihuany.
Dalej – marihuana jest furtką do ciężkich narkotyków. Głupota. W czasach Harr’ego Anslingera było to nazywane hipotezą „pierwszego kroku”. Jeśli zrobisz pierwszy krok, zapalisz marihuanę, jesteś zdecydowany by zrobić kolejny, którym byłyby tzw. „twarde narkotyki”. Każdego razu było to dokładnie studiowane, badane i nigdy nie wykazano, że jest coś w konopiach, co miałoby kogoś popchnąć do czegoś cięższego. Nie ma żadnej wbudowanej właściwości, która może kogoś przekonać do innego narkotyku. To tak jakby ktoś powiedział, że jest alkoholikiem, bo zaczynał od mleka.
Nie ma również przypadków używania przemocy, popełniania przestępstw przez kogoś pod wpływem marihuany. Ile jest spowodowanych nadużyciem alkoholu? Mnóstwo.
Co najciekawsze marihuana nie jest uzależniająca. W „rankingu” używek uzależniających marihuana znajduje się poniżej kawy! Oczywiście osoba, która pali codziennie odczuje pewne zmiany kiedy przestanie używać marihuany, jednak nie będzie przechodzić agonii, zatem nie możemy mówić o uzależnieniu od marihuany.
Wydaje mi się, że wypowiadając się na tematy legalizacji powinniśmy opierać się właśnie na faktach, nie na mitach i zastanowić się dlaczego mamy prohibicję na marihuanę a nie mamy na alkohol i jaki jest w tym sens.
Pozdrawiam,
Wojtek.
Longerro - 2009-06-30, 21:37
:
71. Cos tam naskrobalem :P

Witam,
Jako ze co dzien w drodze przez miasto mijam osobe rozdajaca metro i czytam gazete w poszukiwaniu informacji natknalem sie na artykul dotyczacy legalizacji marihuany. Nie uwazam sie za cpuna choc lubie zapalic raz w tygodniu. Nie probowalem "twardych" narkotykow i nie mam zamiaru bo po prostu mnie nie "kreca". Chcalbym kiedys wrocic do domu i zapalic skreta calkowicie legalnie.
Jedyne co stoi mi na przeszkodzie to ludzie ktorzy mysla ze wiedza cos o marihuanie i wypowiadaja sie na ten temat a nie maja o nim pojecia. Wystarczy spojrzec na statystyki zgonow po uzywkach: alkohol ktory jest powszechnie uznany za legalny ma ok 100 tys. ofiar rocznie :O, a marihuana w ciagu kilku tysiecy lat spozywania przez czlowieka 0 ofiar smiertelnych. Mysle ze powinno sie walczyc o wolna marihuane bo np. opodatkowanie marihuany przyniosloby milionowy zysk dla budzetu panstwa, moglibysmy zbudowac upragnione autostrady czy cokolwieka wszystko dzieki niewielkiej zielonej roslince.

Dziekuje za poswiecenie czasu na przeczytanie wiadomosci,
Pozdawiam,
Longerro
Remus - 2009-06-30, 21:46
:
72.
Witam!

Zaintrygowany poruszonym przez was tematem legalizacji marihuany postanowiłem dodać mój własny głos w tej sprawie. Otóż rząd powinien jak najszybciej zrobić coś w tej sprawie. Na nielegalności trawki mafia zarabia wielkie pieniądze a do więzienia idzie bogu ducha winny student, czy osoba chora (marihuana ma pozytywny wpływ na wiele chorób, znam osoby którym marihuana wręcz umożliwia życie, więcej na http://www.konopialeczy.pl/). Poza tym nie udokumentowano żadnego zgonu po marihuanie. A popatrzmy na taka tabelkę:

Deaths per year resulting from alcohol: 100,000
· Deaths per year resulting from tobacco: 430,000
· Deaths per year resulting from aspirin: 180- 1000
· Deaths per year resulting from legal drugs: 106,000
· Deaths that have ever occurred in direct result of Cannabis: 0 (that's right zero)

Poza tym z konopi można robić papier, ubrania, eko plastik.

Powinniśmy spojrzeć w stronę zachodu. Czechy, Hiszpania, Szwajcaria, Holandia... kiedy Polska?

Pozdrawiam wszystkich czytelników!
martin_eden - 2009-06-30, 22:00
: Temat postu: 73
73.

Cytat:

Witam,

bardzo pozytywnie zaskoczył mnie cykl artykułów w Państwa gazecie opisujących w sposób rzadki do spotkania w polskich mediach, bo obiektywny, kwestie legalności narkotyków w Polsce, przede wszystkim na przykładzie marihuany, a także tego w jaki sposób przekłada się obecnie obowiązujące ustawodawstwo na skuteczność przeciwdziałania narkomani w Polsce.
Chciałby pogratulować dziennikarzom Państwa gazety odwagi w przekazywaniu do opinii publicznej niepopularnych głosów osób, które postulują depenalizację marihuany (co ważne nikt nie mówi o legalizacji, gdyż oczywistym się wydaje że przy obecnym stanie świadomości społeczeństwa jest to niemożliwe, chociaż równocześnie ponad 10% polskiego budżetu stanowią wpływy z akcyzy nikotynowej i alkoholowej i to nikogo nie razi).
Ze swojej strony napiszę tylko, że zdarza mi się zapalić przysłowiowego skręta od ponad 7 lat, w tym czasie uzyskałem świadectwo dojrzałości, a obecnie pracuję i studiuję na dwóch kierunkach studiów, poza tym mam różne zainteresowania, które rozwijam. Pomimo palenia marihuany nie mam potrzeby sięgnięcia po inne narkotyki. Krótko mówiąc jestem dowodem na to, że wszystkie tezy jakie stawiają przeciwnicy marihuany i jej depenalizacji są mitami. Za to, gdybym został z tym przysłowiowym skrętem złapany przez Policję, to w ciągu jednej chwili z powodu obecnie obowiązującej ustawy antynarkotykowej, okazałoby się, że jestem groźnym przestępcom, którego należy na trzy lata odizolować od społeczeństwa. Nie wydaje mi się, żeby była to kara adekwatna do winy.

Z poważaniem

Olek

RasG - 2009-06-30, 23:08
:
oto moj wyklad jaki poszedl na ich skrzyneczke :D PEACE ;] 74.


Witam,
sluchajcie manifestu, tysiace ludzi krzyczy 'dosc pomiatania nami, dosc pomiatania palaczami!'
Alkohol jest legalnym narkotykiem, a ma wszystkie wlasciwosci narkotyku twardego, jak heroina, kokaina, uzaleznia moze i dluzej ale jest rownie niszczacy, wlasciwosci jego sa takie same.
dlaczego wiec jest legalny? czy z powodu takiego z jakiego legalny jest tyton? tradycji? toz to tradycja przeklamana. palenie marihuany jest w tradycji rasy ludzkiej od ponad 5 tysiecy lat jak nie dluzej, o wiele wiecej niz picie alkoholu, jak rowniez marihuana to najmniej szkodliwy narkotyk znany ludzkosci.
co roku smiertelne zniwa palenia tytoniu i picia alkoholu liczy sie w setkach tysiecy, natomiast marihuana nie zabila nigdy nikogo. WHO donosilo o tym juz w roku '98 o czym kompletnie nic nie slychac, minelo ponad 10 lat a edukacja na ten temat lezy i kwiczy. oszacowano rowniez ze z teoretycznego punktu widzenia zeby osiagnac dawke THC, ktora moze zagrozic czlowiekowi, nalezaloby spalic ok. 600 skrętów, lub wypic wywar z 14kg tej rosliny! to tylko strona teoretyczna, gdyz z praktycznego punktu widzenia jest to zwyczajnie niewykonalne, skonczy sie to wymiotowaniem i spaniem na dlugo przed osiagnieciem dawki ktora moglibysmy nazwac jakims postepem w celu osiagniecia dawki niebezpiecznej.
ponadto nie mowi sie o rozleglych wlasciwosciach leczniczych marihuany, ktorych jest o wiele wiecej w stosunku do tych szkodliwych, zeby nie zostac goloslownym przytocze tu kilka - obnizenie cisnienia w galkach ocznych (zapobiega zachorowaniu na jaskrę), rozszerzenie pęcherzyków płucnych (wyśmienite dla astmetyków, te chemiczne specyfiki które wciągają w inhalatorach maja dokladnie takie samo dzialanie), dzialanie przeciwbólowe i o wiele wiecej. nietrudno takie informacje pozyskac w internecie, chociazby wlasnie wspomniany wyzej raport WHO. patrząc z perspektywy porownywania do alkoholu, to jest z nim zupelnie odwrotnie, wlasciwosci szkodliwych ma o wiele wiecej. jesli macie jakies watpliwosci to podaje wam link na strone na ktorej sa swieze informacje na ten temat: http://abstynenci.pl/mity_i_fakty_o_alkoholu

Wplyw marihuany na mózg jest znikomy, oczywiscie jesli ktos tego nie naduzywa, przy czym zwracam uwage ze naduzycie czegokolwiek ma zgubny wplyw na czlowieka, a wplyw alkoholu i innych twardych narkotykow na mozg czlowieka jest znacznie wiekszy i jego skutki pojawiaja sie o wiele wczesniej. znam ludzi ktorzy pala od ponad 20 lat i nie maja z tej strony zadnych nieprzyjemnosci ze skupieniem, czy innych alarmujacych zachowan organizmu.

Co do uzaleznienia od marihuany, mowie tu o czystej ganji, takiej jaka daje nam roslina to w sumie co to jest za uzaleznienie? ujme to tak: trudno jest sobie odmowic przyjemnosci, jak ktos widzi czekolade i ja lubi to ma ochote ja zjesc, slinianki sie pobudzaja i jest to calkowicie naturalne, jednak czekolada jest legalna i nikt nie alarmuje o rzeszy ludzi od niej w pewien sposob uzalezniony. dodatkowo ja np pale sensi dluzej niz pale papierosy i pije kawe, a przyznaje ze jestem uzalezniony od dwoch ostatnich. dzisiaj nie wyobrazam sobie dnia bez kilku ćmików, jak rowniez dnia bez kubka kawki, a jesli chodzi o blanty, to nigdy nie mialem potrzeby palenia, ani codziennie ani w ogole.

Jak to sie ma do nielegalnosci tego specyfiku a jego wlasciwosci? ot tak iz spolecznosc palaczy jest rozlegla, srodowiska konopne sa wszedzie, a delegalizacja zmusza nas do pozyskiwania tego od mafii. ile tak na prawde jest sensi w sensi? tego nie wiesz nigdy, tak jak za komuny nie wiadomo bylo ile na prawde jest masla w masle czy tez miesa w mortadeli, ktorej jednym ze skladnikow, jesli slyszeliscie, byl papier toaletowy.
co mafia robi z nasza roslina? tego rowniez nie wiemy. silne uzaleznienie od marihuany to nie uzaleznienie od THC tylko od chemicznych specyfikow ktore moga wejsc w sklad towaru ktory dostajemy na czarnym rynku. tym samym rzad skazuje nas na choroby, zaburzenia zdrowotne i psychiczne z powodu ich wlasnej niezdolnosci do akceptacji jasnych, prostych i potwierdzonych naukowo, a nie wyssanych z palca faktów. dodatkowo ustawa traktuje wszystkich równo. ja majac grama pojde do wiezienia na podobny okres czasu jak diler majacy w domu cala plantacje. to tak jakbym za podebranie babci 50 złotych iść do wiezienia na tak dlugo jak dresiarz który okrada biznesmena, lub przestepca ktory rabuje sklep. jak sami widzicie postepowanie takie jest absurdalne.

powiem jeszcze o dzialaniu. THC ze wzgledu na swoj znieczulajacy i relaksujacy wplyw wprawia ludzi w dobry humor, wywoluje usmiech i pozytywna atmosfere. natomiast alkohol jest DEPRESANTEM. dzialanie depresantów jest jasno zawarte w ich nazwie, dodatkowo podnosi poziom agresji wsrod wielu ludzi. co chwile media alarmuja o pijanych nastolatkach z ktorych to jeden zamordowal drugiego, w klubach widzimy jak pijani ludzie wszczynaja bójki, to samo dzieje sie na ulicach, pijani mezczyzni gwalca kobiety itd. nigdy nie widzialem nikogo kto pod wplywem THC chcialby sie z kims bic, nawet sie nie kluca, dyskusja w ktorej poglady dwoch stron sa przeciwne jest pelna atmosfery szacunku i na ogol konczy sie stwierdzeniem ze kazdy ma na ten temat swoje zdanie, ale i tak nikt nie zabrania myslec inaczej komus innemu.

dla Rasta jest swieta roslina, gdyz znaleziono ja ponoc na grobie Króla Salomona, nie odbierajcie nam naszego sakramentu, my wam nie zabraniamy pic wina mszalnego i spozywania hostii.

Legalizacja to jedyne rozwiazania problemu, ludzie palili, pala i beda palic, nic tego nie zmieni, czysta ganja ich nie zniszczy, dodatkowo zmniejszyloby sie zagrozenie jakie niesie ze soba palenie, mowie tu o tych chemicznych dodatkach, a panstwo czerpaloby zysk z akcyzy. jednak jak widac zyjemy w ciemnogrodzie i nawet prezydent nie wie skad bierze sie marihuana, jednak ktos mu powiedzial ze to narkotyk wiec kokaina i marihuana to dla niego to samo. czy ktos mu powie ze alkohol ktory spozywa jest bardzo ciezkim i niebezpiecznym narkotykiem? powinien ktos to zrobic, ciekaw jestem czy by zdelegalizowali alkohol, chociaz sadzac po poziomie ignorancji tego i innych politykow to nie zmieniloby sie zbyt wiele. a szkoda. LEGALIZE IT!
MarcinZ77 - 2009-07-02, 12:13
:
75.

Witam,
Przeczytałem artykul w "metrze" na temat legalizacji
marihuany. Bardzo mnie on zaciekawił,
więc postanowiłem do Państwa napisać.

Marihuana powinna zostać zalegalizowana.
Pierwszym argumentem który przytoczę jest fakt,
iż marihuana nikogo jeszcze nie zabiła.
Człowiek na marihuanowym chaju nie jest w stanie uderzyć kogokolwiek,
nie jest w stanie wyrządzić krzywdy drugiemu człowiekowi.
Alkohol zaś nie dość, że zabija około 100 tyś ludzkich istot rocznie,
to wywołuje agresje, przemoc.

Następnym powodem dla którego marihuana powinna być legalna,
jest fakt, że marhiuana pomaga na wiele nieuleczalnych chorób takich jak stwardnienie rozsiane.

A więc nie siedźmy bezczynnie! LEGALIZE IT!
K*S*U - 2009-07-02, 17:00
:
76.
Cytat:
Witam!
Chciałbym wyrazić swoją opinie na temat artykułu, który ukazał się 25 czerwca pt. „ Legalizować czy ścigać ?”.
Nie ma się co oszukiwać, marihuana w teraźniejszych czasach jest bardzo powszechna.
Prawie każdy z moich znajomych przynajmniej raz w życiu zapalił skręta i to znaczy, że powinni ponieść za to karę?
Marihuana służy nie tylko do odurzania, ma również wiele właściwości medycznych, które zostały poparte badaniami. A mimo to społeczeństwo postrzega palaczy marihuany jako „głupich narkomanów”. Rząd powinien zacząć leczyć, a nie ścigać palaczy. Użytkownicy tego środka nic złego nie robią społeczeństwu, czego nie możemy powiedzieć o wielu osobach nadużywających alkohol. Jestem przekonany, że nigdy nie będzie pełnej legalizacji na miękkie narkotyki. Nie pozwoli na to mafia oraz firmy farmaceutyczne. Ale dlaczego osoby które sporadycznie palą, maja ponosić za to odpowiedzialność karną.
Apeluje o większą ilość art. Tej tematyki, aby pokazać ludziom, że marihuana wcale nie jest taka zła, że jest to tylko błędne myślenie osób które nie mają o niej zielonego pojęcia.

K*S*U

lol'ek - 2009-07-03, 17:02
:
77. poszlo
GrowerMan - 2009-07-04, 23:41
:
spider17sako ;]

zawsze na tak
Pepa - 2009-07-08, 16:32
:
78. Pepa
Kod:
"Wszystko dla Ludzi ale z umiarem" Tym sie kieruje jeżeli chodzi o legalizacje narkotyków miękkich.Powiada sie że maryhuana to pierwszy stopień do narkotyków tzw. twardych.Cóż może ale tylko dlatego że ludzie myślą że inne "dragi" są jeszcze bardziej odjazdowe.Głupi tok myślenia nie każdy powinien palić...Ale niestety pozwolenie na palenie nie można wyrabiać. Jestem za legalizacją a czemu? Cóż wg mnie to nie jest tak szkodliwe jak kokaina,heroina,tytoń czy alkohol .Dziwne... Z tego co wiem rocznie zgonów na te narkotyki jakie podałem ludzie umierają w tysiącach a na skutek palenia maryhuany 0.
krótkie i na temat ;]
;P
Paciaman - 2009-07-08, 18:20
:
79 . Paciaman

Cytat:
"Myślę ze narkotyki miękkie powinny byc zalegalizowane .
Tyle się teraz czyta o Marihuanie która leczy wiele chorób , pomaga w walce z nałogiem od np. heroiny .
Sądzę ze gdyby Narkotyki miękkie były legalne spadło by uzalezenie od inny tzn. twardych narkotyków ."


to jest krótko i na temac :P :P ;] ;]
Blancik - 2009-07-10, 13:15
:
80. Tez napisałem ale nie dla żadnych prezentów :)
qbus - 2009-07-10, 23:19
:
81. Napisałem, na prezentach mi nie zależy - największym prezentem byłaby depenalizacja/legalizacja!
Bibas - 2009-07-11, 14:11
:
Bibas!!!!!! LEGALIZE IT !!! ;]
truflowy666 - 2009-07-11, 16:25
:
83. Truflowy666

A ja Na Temat i w miare krutko KONOPIE POWINNY PŁONĄĆ OFICJALNIE ! :]
bronxbeatbox - 2009-07-11, 16:41
:
nie moge tego czytac he "karanie jedynie tych którzy sprzedają" omg co oni złego robią? nic tylko pomagają w dostaniu tego co trza.
Sadzic palic zalegalizowac! Ganchie wdycham ganchia moj chleb Gdy zapale to psy fochow stos, ja tylko pale nie czuje sie jak boss nie mow jestes ktos...
Bless
evo - 2009-07-12, 12:17
:
85. evo

wysylajcie wszyscy;)
czaro911 - 2009-07-12, 21:41
:
Yo 86 czaro911
resocjalizacja - 2009-07-12, 22:23
:
artykuł interesujący. lecz moje zdanie jest na ten temat takie iz ludzie ktorzy sprubowali tego przynajmniej raz w życiu wiedza ze niejest to nic strasznego. jest to czysta natura ktorą dał na Bog, w przeciwienstwie do alkocholu ktory został wynaleziony i zrobiony w całosci przez człowieka... CZYSTA marichuana jest owiele mniej szkodliwa od używek jak papierosy czy c2h5oh. czekam na zmiany w Polskim systemie. puki prezydent sie nie dowie ze marichuana jest konopią i jest to roślina i ze polska gospodarka moze tylko na tym duzo zdziałać to ciezko nam bedzie zalegalizować tą roślinke...
Acho - 2009-07-13, 11:43
:
resocjalizacja napisał/a:
jest to czysta natura ktorą dał na Bog, w przeciwienstwie do alkocholu ktory został wynaleziony i zrobiony w całosci przez człowieka...
Taa alkohol w całości wynaleziony przez człowieka...
Tytoń też jest całkowicie naturalny i dał nam go bóg, podobnie jak muchomory sromotnikowe, idąc twoim tokiem rozumowania nie można jak widać zajść za daleko...
Cichyfrm - 2013-08-18, 21:56
:
legalizacja konopi :choinka: calyy czas jest podpisowanem przez buntownik :offtop: a
uprawiac mozna czy nie :cwaniak: zawsze bedze odpowiedzialnosc stanie sie za dos ,,
dosc z tym wszystim zrobic trzeba :spz: demoktacje deklaracje wiec obakany :bongo: ;]